"Avalon"
Nieco zapomniany japoński film w reżyserii Mamoru Oshiiego, twórcy kultowej animacji "Ghost in the Shell", powstawał w Polsce - we Wrocławiu, Warszawie, Nowej Hucie i twierdzy Modlin. W rolach głównych wystąpili rodzimi aktorzy, między innymi Małgorzata Foremniak. Zdjęcia realizowano w języku polskim. W japońskiej wersji aktorów zdubbingowano. Fabuła skupiała się na użytkownikach gry w wirtualnej rzeczywistości. Zwycięstwo wiąże się z wielkimi nagrodami. Przegrana może oznaczać śmierć.
"Zdjęcia w Japonii były niemożliwe. Nie wyobrażałem sobie realizacji z japońską obsadą. Rozważałem zdjęcia w Wielkiej Brytanii lub Irlandii, ale miasta i krajobrazy w Polsce najlepiej pasowały do mojej wizji" - przyznał reżyser w rozmowie z "Daily Yomiuri" z 2004 roku. Dodał także, że w czasie zdjęć mógł liczyć na pomoc polskich sił zbrojnych, co ułatwiło mu decyzję o nakręceniu filmu w naszym kraju.
"Avalon" był prezentowany na zagranicznych festiwalach, między innymi w sekcji pozakonkursowej w Cannes. Jednak jego dystrybucja była bardzo ograniczona. W Stanach Zjednoczonych ukazał się na DVD w 2003 roku. W warstwie dźwiękowej dodano narratora, który objaśniał zza kadru fabularne zawiłości.
"Inland Empire"
Ostatni film wyreżyserowany przez Davida Lyncha powstał w Łodzi. Obok stałych aktorów mistrza - Laury Dern, Harry'ego Deana Stantona i Justina Therouxa - pojawili się polscy wykonawcy, między innymi Karolina Gruszka, Krzysztof Majchrzak i Leon Niemczyk (w jednej z jego ostatnich ról), oraz laureat Oscara Jeremy Irons.
Lynch odwiedził Łódź po raz pierwszy w 2000 roku przy okazji festiwalu Camerimage. Nie tylko rozpoczął współpracę z organizatorami wydarzenia, ale także zakochał się w mieście, do którego często wracał. Prace nad "Inland Empire" rozpoczął w 2003 roku. Nie było gotowego scenariusza, a aktorzy często poznawali dialogi i zarys sceny na chwilę przed wejściem na plan. Niemal trzygodzinny film wymykał się regułom klasycznej narracji jeszcze bardziej od poprzednich filmów mistrza i stanowi kwintesencję jego stylu.

"Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży"
Spora część zdjęć do prequela "Igrzysk śmierci" powstała w na Dolnym Śląsku, przede wszystkim we Wrocławiu i okolicach Wałbrzycha. "To była ogromna przyjemność kręcić w Polsce. Chciałbym podziękować Wrocławiowi za to, że jest tak gościnnym i pięknym miastem" - mówił Francis Lawrence, reżyser filmu, cytowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Za arenę walki trybutów robiła Hala Stulecia. Jej wnętrze znalazło się nawet na plakatach promujących film. "Musieliśmy uczynić ją brutalną i odstraszającą" - wspominał Uli Hanisch, scenograf filmu.
Akcja filmu rozgrywała się podczas dziesiątych Głodowych Igrzysk. 18-letni Coriolanus Snow (Tom Blyth) widzi w nich szansę na powrót swego rodu do wielkości. Nagłe uczucie do jednej z trybutek może jednak pokrzyżować jego plany.










!["Ekipa zwierzaków" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MNYGRAVLBT8NK-C401.webp)
