Macaulay Culkin: zachwycił świat już jako dziecko
"Macaulay Culkin od dziesięcioleci jest filarem popkultury. Ma rozległy dorobek artystyczny, a jego film 'Kevin sam w domu' do dziś pozostaje jednym z najbardziej lubianych świątecznych tytułów na całym świecie" - podkreślono w uzasadnieniu decyzji przyznaniu mu gwiazdy w Hollywoodzkiej Alei Sławy w 2023 roku.
Macaulay Culkin był uznawany za jednego z najzdolniejszych dziecięcych aktorów w historii. Największy sukces i międzynarodową rozpoznawalność przyniosła mu świąteczna seria, w której wcielił się w Kevina McCallistera. Choć od premiery minęło 35 lat, wielu ludzi wciąż nie może wyobrazić sobie świąt Bożego Narodzenia bez tradycyjnego oglądania filmu "Kevin sam w domu". Produkcja Chrisa Columbusa skrada serca kolejnym pokoleniom i do dziś przyciąga przed ekrany całe rodziny.
Po sukcesie produkcji i jej kontynuacji z 1992 roku młody aktor zagrał również m.in. w "Synalku", "Tylko samotnych", "Mojej dziewczynie" czy "Wszystkich świętych!".
Sukces miał swoją cenę. Gwiazdor zniknął z ekranów
Choć wróżono mu wielką karierę w dorosłym życiu, Macaulay w 1994 roku tymczasowo zrezygnował z aktorstwa. Chciał uciec od blichtru, show biznesu oraz popularności, za którą przyszło mu słono zapłacić. Tłumy paparazzi śledziły każdy jego krok, skonfliktowani najbliżsi nie potrafili zaś zapewnić mu wsparcia. Na porzucenie kariery wpływ miało mieć również rozstanie jego rodziców, którzy rozpoczęli sądową batalię o opiekę nad dzieckiem i... jego majątek. Gwiazdor wpadł także w szpony nałogów i problemy z prawem. Jego młodszy brat, nagrodzony Oscarem Kieran Culkin, wciąż występował, ale nie ukrywał, że te doświadczenia również na niego wpłynęły.
"To było szalone. Ludzie czasem o tym nie pamiętają - [Macaulay] był wtedy dzieckiem. On nie wybrał sławy. To mu się przydarzyło. A gdy jesteś dzieckiem, nie masz narzędzi, by poradzić sobie z czymś takim. Myślę, że to był dla niego trudny okres" - mówił w 2021 roku w rozmowie z "NPR".
Macaulay Culkin: co robi teraz?
Obecnie Macaulay cieszy się urokami ojcostwa. W kwietniu 2021 roku przyszedł na świat jego pierworodny syn, Dakota, owoc związku z Brendą Song, znaną z produkcji Disneya "Nie ma to jak hotel" i "Nie ma to jak statek". W 2023 roku zakochani doczekali się kolejnego potomka, Carsona. Pomiędzy aktorami zaiskrzyło na planie kręconego w Tajlandii filmu "Changeland" w reżyserii Setha Greena i pod wpływem uczucia Culkin postanowił zmienić swoje życie. Pierwsze doniesienia o ich związku pojawiły się w 2017 roku.

W jednym z niedawnych wywiadów Brenda Song zdradziła szczegóły codzienności z Culkinem. Okazuje się, że sławnego aktora kompletnie przerastają podstawowe czynności, jak na przykład pranie ubrań. Trudności mają wynikać z pewnego rodzaju "oderwania od rzeczywistości".
"Mieszkał i dorastał w hotelach, nigdy tak naprawdę nie robił prania, a ja byłam zszokowana... Od 10. roku życia pomagałam mamie w praniu. To zabawne, uczyć go, jak to robić" - powiedziała aktorka w rozmowie z Jennifer Hudson.
W ostatnim czasie Culkin otrzymał również angaż w drugim sezonie serialu "Fallout", co niesamowicie ucieszyło byłego współpracownika aktora - Chrisa Columbusa, który wyreżyserował świąteczny hit o pozostawionym w domu chłopcu.
"Chciałbym, żeby Mack grał częściej. Nie rozmawiałem z nim od jakiegoś czasu, ale czytałem, że gra [w drugim sezonie "Fallout"]. Więc byłoby wspaniale zobaczyć, jak znów zaakceptuje aktorstwo, bo jest naprawdę świetny" - mówił w niedawnej rozmowie z The Hollywood Reporter.
Zobacz też:
Od lat bawi Polaków do łez. Powstanie nowa część kultowej komedii?










