Reklama

Po "Chicago" - "Damn Yankees"

Harvey Weinstein, prezes Miramaxu, wybrał kolejny musical, jaki powstanie w tej wytwórni. Po wielkim sukcesie "Chicago" mówiono z początku o nowej wersji "Guys & Dolls". Teraz jednak największe szanse na realizację ma nowa wersja podejmującej temat sportowy opowieści "Damn Yankees".

Wystawiony po raz pierwszy w 1955 roku musical opowiadał o fanatycznym kibicu drużyny baseballowej Washington Senators, który sprzedaje duszę diabłu w zamian za sukces ukochanego klubu.

Reklama

Muzyka i teksty piosenek do "Damn Yankees" były dziełami Richarda Adlera i Jerry'ego Rossa. Libretto napisali George Abbott i Douglass Wallop, na którego powieści oparto fabułę musicalu. Dzieło zdobyło wówczas aż siedem teatralnych nagród Tony.

Za choreografię odpowiedzialny był Bob Fosse, późniejszy twórca "Kabaretu" i zarazem autor najsłynniejszej wersji scenicznej "Chicago".

Pierwsza kinowa adaptacja "Damn Yankees" powstała w 1958 roku. Jej reżyserami byli George Abbott i Stanley Donen, a główne role zagrali Tab Hunter, Gwen Verdon i Ray Walston.

Sztuka triumfalnie wróciła na deski Broadway'u w 1994 roku. Choreografem tej inscenizacji był Rob Marshall, późniejszy reżyser "Chicago".

Nad nową kinową przeróbką "Damn Yankees" czuwać będą jako producenci Craig Zadan i Neil Meron - także zaangażowani przy kinowej wersji "Chicago".

Zadan i Meron przygotowują również nową wersję muzycznego filmu "Footloose" dla wytwórni Paramount oraz "Fahrenheit 451" dla Warner Bros.

Przypomnijmy, że "Chicago" jest najbardziej dochodowym filmem w historii Miramaxu - ze światowymi wpływami przekraczającymi 300 milionów dolarów. Drugim najlepiej zarabiającym przebojem studia pozostaje "Zakochany Szekspir" (282 miliony dolarów światowych wpływów).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: musical | film | Chicago

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje