Reklama

Plejada gwiazd w filmie o niedźwiedziu, który zmarł z przedawkowania kokainy

Wydawać by się mogło, że historia niedźwiedzia, który przedawkował kokainę i zmarł, to dobry temat na kino klasy B reżyserowane przez mniej znanego twórcę. Tymczasem tę nieprawdopodobną, ale prawdziwą historię, przeniesie na ekran dobrze znana Elizabeth Banks. Ale to nie wszystko. W filmie „Cocaine Bear” („Kokainowy misiek”) wystąpi całą masa gwiazd - Keri Russell („Zawód: Amerykanin”), Ray Liotta („Chłopcy z ferajny”), O’Shea Jackson („Straight Outta Compton”) oraz Alden Ehrenreich („Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”).

Elizabeth Banks wyreżyseruje film o "kokainowym misiu"

Dla Elizabeth Banks ("Igrzyska śmierci") będzie to drugi film w karierze wyreżyserowany dla studia Universal. Wcześniej ta popularna aktorka zrealizowała dla tej wytwórni drugą część muzycznej komedii "Pitch Perfect". Później dla studia Sony wyreżyserowała także pełnometrażową wersję "Aniołków Charliego", która nie została dobrze przyjęta przez widzów i krytyków. Nie przeszkodziło to jednak Banks w kontynuowaniu kariery reżyserskiej.

Teraz artystka przeniesie na ekran scenariusz autorstwa Jimmy’ego Wardena ("Opiekunka: Demoniczna królowa"). Scenariusz jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, jakie rozegrały się w Kentucky w 1985 roku. Producentami filmu są Phil Lord i Chris Miller ("21 Jump Street", "LEGO: Przygoda", "Spider-Man: Uniwersum).

Reklama

Historię tytułowego misia opisano w artykule w "The New York Times". Niedźwiadka znaleziono martwego w parku narodowym. Powodem śmierci było przedawkowanie narkotyków. W pobliżu misia znaleziono około czterdziestu otwartych plastikowych pojemników, w których odnaleziono ślady kokainy. Narkotyki były warte około 15 milionów dolarów. "Żołądek niedźwiedzia był wypełniony po brzegi kokainą. Żaden ssak na Ziemi nie byłby w stanie tego przeżyć" - oceniał przeprowadzający autopsję lekarz. Wszystko wskazywało na to, że zwierzak odnalazł narkotyki zrzucone z samolotu i je zjadł.

Zdjęcia do filmu "Cocaine Bear" mają rozpocząć się dokładnie 23 sierpnia w Irlandii. Premiery najprawdopodobniej należy spodziewać się w przyszłym roku.


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje