Reklama

Piractwo zagraża Ameryce

Amerykański Instytut Filmowy (American Film Institute) honoruje co roku twórców najbardziej udanych filmów kinowych i programów telewizyjnych. Dodatkowo organizacja wymienia także tendencje i wydarzenia, które w jakiś sposób wpłynęły lub wpływają na amerykańską kulturę w danym roku. Tym razem na liście znalazło się m.in. wszechobecne filmowe piractwo, które rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie.

"Twórcy znaleźli się w punkcie krytycznym, ponieważ piractwo zaczęło wywierać wpływ na decyzje podejmowane na każdym etapie pracy nad filmami: w czasie produkcji, działań marketingowych i rozpowszechniania" - głosiło oświadczenie AFI.

Reklama

"Nie wiemy na razie, jak przemysł filmowy będzie walczył z globalnym zagrożeniem, jakie przedstawiają sobą nielegalne kopiowanie filmów i ściąganie ich za pośrednictwem Internetu. Jeśli jednak wytwórnie przyjrzą się dokładnie problemom, które nękają przemysł muzyczny, uczynią walkę z piractwem jednym ze swoich priorytetów" - stwierdził Instytut.

W sumie AFI wyodrębnił dziewięć szczególnych kwestii, które nie pozostały bez echa na Amerykę. Nie zabrakło wśród nich smutnych chwil, takich jak odejście wielkich gwiazd kina (np. Gregory'ego Pecka i Katharine Hepburn) oraz telewizji (śmierć Freda Rogersa, autora szalenie popularnego programu dla dzieci "Mister Rogers' Neighborhood").

Na listę trafiły również kwestie związane z wolnością słowa, m.in. kwestia często krytykowanego samoograniczenia mediów podczas wojny w Iraku, dokonanego na prośbę armii, oraz zamieszanie związane z realizacją telewizyjnego filmu o życiu Ronalda Reagana (nie wyemitowano go po fali protestów zwolenników byłego prezydenta) i widowiska Mela Gibsona "Pasja", oprotestowanego przez środowiska żydowskie zanim ktokolwiek miał okazję zobaczyć choćby roboczą wersję filmu.

W zestawieniu AFI nie zabrakło jednak także pozytywnych i "lżejszych" wydarzeń.

Do tych ostatnich wypada zaliczyć docenienie wpływu, jaki na Amerykanów wywołuje popularny program telewizyjny "Queer Eye for the Straight Guy". Co tydzień widzowie mogą w nim oglądać, jak pięciu homoseksualistów, ekspertów od kultury, mody, dekoracji wnętrz, win i kosmetyków, zmienia ochotnika-heteroseksualistę, człowieka bez wyczucia stylu i elegancji, w osobę mogącą brylować w wykwintnym towarzystwie.

"Ten program przybliża kulturę gejowską ogólnokrajowej publiczności, wyśmiewając stereotypy. Dodatkowo, w przeciwieństwie do wielu innych programów, czyni to w naprawdę delikatny sposób, dzięki któremu może powstawać nić porozumienia pomiędzy gejami i heteroseksualistami" - ogłosił AFI.

Doroczne listy filmów i wydarzeń docenionych przez AFI ogłoszono w niedzielę, 14 listopada.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: film | instytut | piractwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje