Reklama

Piotr Adamczyk wzruszony

Po środowej premierze "Emigrantów" Sławomira Mrożka w jednym z teatrów w Rzymie Piotr Adamczyk powiedział, że jest niezwykle przejęty żywiołową reakcją widzów na spektakl, w którym zagrał.

Sztuka w reżyserii Fabio Omodei została zaprezentowana w ramach międzynarodowego festiwalu teatralnego w Wiecznym Mieście i uznano ją za jedno z najważniejszych jego wydarzeń.

Reklama

Spektakl zakończył się długą owacją na stojąco.

"Przyznam szczerze, że przygotowując się do tej roli szedłem trochę jak dziecko we mgle, przede wszystkim dlatego, że grałem w obcym języku" - powiedział wzruszony aktor.

Dodał następnie: "Jestem bardzo przejęty tym, z jakim aplauzem i entuzjazmem reagowali widzowie. Sposób, w jaki przyjęli sztukę i moją grę oznacza być może to, że udało się pokonać moje początkowe obawy i niepewność, że udało się przełamać tę barierę" - podkreślił Adamczyk.

"Tekst Sławomira Mrożka przeraża i zachwyca swoją aktualnością, zwłaszcza zaś we Włoszech. Jeśli ten spektakl był sukcesem, to wynika to właśnie z aktualności tematyki. Włosi w piwnicach swych domów mogą zaobserwować takie sceny, jak opisane w sztuce" - powiedział aktor.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Adamczyk | wzruszenie | spektakl | adamczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje