Reklama

​Piotr Adamczyk: Nago i po niemiecku

Piotr Adamczyk był w niedzielę, 7 czerwca, gościem Rafała Zawieruchy w jego instagramowym programie "Zawierucha filmowa". Panowie rozmawiali m.in. o odważnych scenach erotycznych w filmie "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej", w którym Adamczyk wcielił się w Stanisława Wisłockiego, męża Michaliny Wisłockiej. Okazało się, że w scenach wymagających zrzucenia ubrań miał aktora zastąpić dubler, ale nie zjawił się na planie.

Piotr Adamczyk w słynnej scenie z filmu "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej"

Adamczyk w rozmowie z Zawieruchą opowiedział o tym, że w "Sztuce kochania" zagrał jedną z najtrudniejszych scen w swojej karierze. Chodzi o scenę pierwszego spotkania Michaliny Wisłockiej i Stanisława Wisłockiego.

Reklama

"To był bardzo stresujący dzień, kiedy stałem nago przed dziewczynami, przed całą ekipą i jeszcze musiałem mówić po niemiecku, w języku, którego nie znam" - powiedział aktor.

Zdradził też, że początkowe ustalenia były inne - we wszystkich scenach erotycznych miał zastępować go dubler. "Tymczasem dubler poprzedniego dnia zrezygnował, bo mu dziewczyna nie pozwoliła pójść na plan" - zdradził Adamczyk. I dodał: "Zostałem postawiony przed faktem, zadzwoniono do mnie i zapytano, czy się zdecyduję. No cóż, trzeba było".

Nakręcony w 2017 roku film "Sztuka kochania" w reżyserii Marii Sadowskiej opowiada historię życia Michaliny Wisłockiej, lekarki i autorki słynnego poradnika o tym samym tytule, który zapoczątkował w Polsce rewolucję seksualną. Od kwietnia dostępny jest na platformie Netflix.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Adamczyk | Sztuka kochania 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje