Grana przez Milly Alcock bohaterka jest kuzynką superbohatera, która została także uratowana z katastrofy planety Krypton. Jednak jej kapsuła ratunkowa trafiła na Ziemię później, przez co jej młodszy krewny zdążył ją przerosnąć.
W "Supergirl" Kara Zor-El wyrusza ze swym psem Krypto do odległej galaktyki, by tam świętować 21. urodziny. Niestety, szybko wplątuje się w kosmiczną drakę, podczas której skonfrontuje się ze swoimi traumatycznymi wspomnieniami.
Poza znaną z "Rodu smoka" Alcock w filmie zobaczymy Matthiasa Schoenaertsa jako Krema z Żółtych Wzgórz, głównego antagonistę. Eve Ridley wcieli się w Ruthye Marye Knoll, dziewczynkę, którą Kara poznaje podczas swojej podróży. David Krumholtz i Emily Beecham zagrają w rodziców Supergirl. Z kolei Jason Momoa pojawi się jako Lobo, łowca nagród z planety Czernia. Wydaje się, że jego rola nie będzie tak mała, jak pierwotnie zapowiadano. Z "Supermana" powróci także Krypto, super pies.
Za kamerą stanął Craig Gillespie, twórca filmu "Jestem najlepsza. Ja, Tonya" oraz serialu "Pam i Tommy". Scenariusz napisała Ana Nogueira, która pracuje także nad fabułami adaptacji "Teen Titans" i "Wonder Woman". James Gunn i Peter Safran pełnią funkcję producentów.
"Supergirl" wejdzie do kin na całym świecie 26 czerwca 2026 roku.
"Supergirl": pierwsze reakcje krytyków
Odbyły się już przedpremierowe pokazy dla dziennikarzy, a do sieci trafiły pierwsze reakcje.
Chris Killian z ComicBook.com porównał film do mieszanki "Strażników Galaktyki", "Prawdziwego męstwa" i "Mad Maxa" i "wrzucenia tych wszystkich filmów do miksera DC".
"To brudna, zabawna, a jednocześnie zaskakująco melancholijna kosmiczna przygoda" - ocenił.
Bardziej stonowaną opinię wyraziła krytyczka filmowa Tessa Smith. W serwisie X przyznała, że film pozostawił u niej mieszane odczucia.
"Jako fanka komiksu byłam (być może) przesadnie podekscytowana filmową adaptacją. Jason Momoa jako Lobo oraz Milly Alcock błyszczą na ekranie, ale niektóre decyzje adaptacyjne i nijaki antagonista sprawiają, że filmowi brakuje czegoś więcej. Krótko mówiąc - jest po prostu w porządku" - napisała.
Entuzjastyczniej do produkcji podeszła Fay Watson z Total Film.
"'Supergirl' to film, który chciałabym oglądać jako nastolatka zakochana w kinie superbohaterskim. Milly Alcock jest idealna - wnosi humor, serce i świetnie oddaje bardziej szaloną stronę swojej bohaterki. Naprawdę spodobała mi się wizja świata stworzona przez Craig Gillespie. Czuć tu klimat 'Mad Maxa', ale 'Supergirl' pozostaje dziełem w pełni oryginalnym" - podsumowała.









!["Wielki Łuk" [trailer]](https://i.iplsc.com/000N19LQ9TFO6Q92-C401.webp)


