Reklama

Reklama

"Pętla": Nieustanna myśl o kieliszku wódki

"Pętla" - efektowny kinowy debiut Wojciecha Jerzego Hasa - był pierwszą w historii polskiej kinematografii próbą pokazania na ekranie alkoholizmu. W ekranizacji opowiadania Marka Hłaski główną rolę zagrał Gustaw Holoubek.

Gustaw Holoubek i Tadeusz Fijewski w filmie "Pętla"

Akcja filmu toczy się w ciągu jednego dnia. Głównym bohaterem jest Kuba (Gustaw Holoubek), rozpaczliwie walczący z nałogiem pijaństwa. Po południu, wraz z narzeczoną Krystyną (Aleksandra Śląska) ma udać się do lekarza, który zaaplikuje mu kurację. Na razie musi czekać. Czeka samotnie w mieszkaniu, które przypomina nieco rekwizytornię teatru. Co jakiś czas dzwoni telefon. To znajomi, niby współczujący, a tak naprawdę wścibscy i denerwujący. Kuba nie wytrzymuje. Poirytowany wychodzi na miasto. Włóczy się bez celu po ulicach, spotyka młodzieńczą miłość, wdaje się w burdę i ląduje w komisariacie. Wypuszczony idzie do baru "Pod orłem", gdzie znów sięga po kieliszek. W konsekwencji Kuba - uświadamiając sobie, że nigdy nie pokona nałogu - popełnia samobójstwo.

Reklama

Bohater "Pętli" wzorowany na Władysławie Broniewskim

Pierwowzorem głównego bohatera był poeta Władysław Broniewski, przyjaciel Marka Hłaski.

Pewnego dnia Broniewski przestał pić i zaczął pisać nowe wiersze, i nawet dobrze mu to szło. Po jakiejś godzinie ktoś do niego zadzwonił i zapytał, co u niego słychać, Broniewski powiedział, że zabrał się do roboty i że ma nadzieję miesiąc lub dwa solidnie popracować. Na własne nieszczęście powiedział przy tym, że nie pije; jego rozmówca pogratulował mu i na tym rozmowa się skończyła; Broniewski znów zabrał się do pisania. Po piętnastu minutach znów telefon; dzwonił ktoś inny, kto rozmawiał z uprzednim rozmówcą Broniewskiego i dowiedziawszy się, że Broniewski postanowił nie pić, gratulował mu i prosił, by wytrwał w postanowieniu; Broniewski podziękował mu i znów zabrał się do pracy. Po dziesięciu minutach znów telefon; znów przestroga i znów podziękowanie ze strony Broniewskiego. Ósmy telefon był od towarzysza Jakuba; Broniewski blady i roztrzęsiony przyszedł do mnie i powiedział: 'Idź po wódkę!'" - Hłasko opisywał Broniewskiego w "Pięknych dwudziestoletnich".

Wstrząsające studium alkoholizmu

"'Pętla' jest filmem cholernie pesymistycznym (...) Celowo wolne tempo narracji chwilami męczy i drażni. Niemal namacalnie oddaje duszny ciężar przygniatający bohatera. Ulatują resztki nadziei, pętla zaciska się. Odtwarzający postać Kuby Gustaw Holoubek daje wstrząsające studium życiowego bankruta, targanego sprzecznymi uczuciami od otępienia do szaleństwa. Kamera niemal nie pozwala mu wyjść poza kadr, śledzi każdy ruch i wyraz twarzy. Odmierza etapy jego upadku, aż do tragicznego końca" - pisał tuż po premierze jeden z krytyków.

"Autorom niewątpliwie chodziło o to, żeby widza zmęczyć. Zmęczyć go koszmarem przeżyć alkoholika, zmęczyć nieustanną myślą o kieliszku wódki" - pisał po premierze Krzysztof Teodor Toeplitz.

"'Pętla' nie była jednak tylko i wyłącznie opowieścią o alkoholizmie. Has przyznawał, że chodziło mu raczej o zrobienie filmu o samotności oraz wyobcowaniu. Dlatego obraz rzeczywistości nie jest w nim obiektywny, a subiektywny, czyli taki, jakim widzi go udręczony nałogiem Kuba" - pisała Iwona Grodź w "Kwartalniku Filmowym".

Krytycy zwracali uwagę, że w "Pętli" "widnieje cały świat, oparty na niepokojącej dziwności, na zderzeniach płaszczyzn czasowych. Has chce pokazać współistnienie teraźniejszości, przeszłości i przyszłości w duszy człowieka, chce pokazać, jak z ich ruchu wypływa i w nim się zawiera całe istnienie".

Jak pokazać w filmie alkoholika?

W filmie, obok Gustawa Holoubka, zobaczyliśmy także Aleksandrę Śląską (Krystyna), Teresę Szmigielówną (dawna miłość spotkana w kawiarni), Tadeusza Fijewskiego (alkoholik Władek) czy Helenę Makowską-Fijewską (barmanka).

"Gra aktorów jest pozbawiona ekspresjonistycznej ostentacji, nadmiernej stylizacji. W rzeczywistości to dekoracja, a nie bohaterowie, informowała widza o rozpaczy, tragedii, beznadziejności sytuacji, w której znalazł się Kuba. Niemniej [wszystkie] postacie tak doskonale się dopełniają, ponieważ w pewnym sensie są projekcjami jego psychiki, jego wewnętrznych obsesji" - pisała Iwona Grodź.

Zdjęcie Mieczysława Jahody odwoływały się do estetyki niemieckiego ekspresjonizmu. Jak wspomina Grodź, w "Pętli" możemy obserwować użycie "oświetlenia o niepokojącej, subtelnej grze światła i cienia", także organizacja przestrzeni - "zamykającej się, ograniczającej i pochłaniającej bohatera" w idealny sposób oddaje stan psychiczny protagonisty "Pętli".

Zobacz również:

W latach 90. była wielką gwiazdą. Powróci na szczyt?

Jego nagie zdjęcia obiegły świat. Skandal ciągnął się latami!

Kto zagra nowego Bonda? Jest siedmiu kandydatów!

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Pętla (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy