Reklama

Padł pierwszy polski klaps "Nadziei"

Dwudziestego piątego kwietnia rozpoczęły się zdjęcia do filmu "Nadzieja" w reżyserii Stanisława Muchy. Pierwsze sceny kręcone były w niemieckich miastach - Essen i Kolonii, a w dziesiątego maja padł pierwszy polski klaps na planie filmu. Obraz, w którym wystąpi znana z filmu "Vinci" Kamilla Baar oraz młody aktor Rafał Fudalej, opowiada historię kradzieży cennego obrazu.

Świadkiem przestępstwa jest dwudziestojednoletni Franciszek (Fudalej), który rejestruje całe zdarzenie kamerą. Bohater nie chce wydać złodzieja policji, ale żąda od niego, aby zwrócił skradzione dzieło sztuki. Jednak okazuje się, że obraz znalazł już nabywcę...

Reklama

Kamilla Baar będzie filmową dziewczyną Franciszka - Klarą. Epizodyczne role zagrają także Julia Pietrucha i Joanna Jabłczyńska.

"Gram dziewczynę, która własne przyjechała z koleżanką z wakacji. Rozmawiamy przez telefon w budce telefonicznej i przeszkadzamy głównemu bohaterowi w wykonaniu ważnego telefonu" - mówi Julia Pietrucha, znana z serialu "Kochaj mnie, kochaj!".

"Franciszek dzwoni do złodzieja obrazu, Benedykta, który wysadził w powietrze jego samochód i mówi mu, że się po nim tego nie spodziewał" - mówi debiutujący w dużej fabularnej produkcji, Rafał Fudalej.

"Ta rola to dla mnie wielkie wyzwanie. Jednak staram się nie myśleć o emocjach z tym związanych i skupiam się tylko i wyłącznie na graniu" - dodał młody aktor.

Podczas pierwszego dnia zdjęciowego w Polsce ekipa nagrywała także scenę w której Franciszek i Klara jeżdżą samochodem po Warszawie.

"Postać Klary jest przekrojowa w stosunku do tego, co my dziewczyny w takim wieku czujemy i potrzebujemy. Dlatego ciąży na mnie duża odpowiedzialność. Tak dużo obcuję z tą postacią, że powoli ona staje się mną, a ja nią" - dodała Kamilla Baar.

W "Nadziei" występują również Wojciech Pszoniak, Zbigniew Zapasiewicz, Zbigniew Zamachowski, Jan Frycz, Jerzy Trela i Dominika Ostałowska. Zdjęcia w Warszawie potrwają do dziewiętnastego czerwca, a później ekipa filmowców przeniesie się na Hel, gdzie będą realizowane ostatnie ujęcia w plenerze. Film trafi do kina najprawdopodobniej późną jesienią.

AKPA/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: obraz | aktor | Rafał Fudalej | klaps

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje