Oscary 2019: Kevin Hart nie poprowadzi gali. Zrezygnował po oskarżeniach o homofobię

Kevin Hart nie będzie gospodarzem przyszłorocznej ceremonii wręczenia Oscarów, prestiżowych nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Aktor, producent filmowy i komik zrezygnował z prowadzenia gali po tym, jak został oskarżony o homofobię.

Kevin Hart zrezygnował zaledwie dwa dni po ogłoszeniu informacji, że to on będzie gospodarzem imprez

Media przypomniały Hartowi m.in. jego homofobiczne wpisy na portalach społecznościowych oraz stand-up, w którym mówił, że jego trzyletni syn stanie się gejem.

W jednym z wywiadów aktor powiedział, że jest heteroseksualnym mężczyzną i "jeśli zdoła zapobiec temu, by jego syn stał się gejem, to zrobi to". 

Reklama

Po fali oskarżeń aktor ogłosił na Twitterze, że nie poprowadzi oscarowej gali. "Zdecydowałem się zrezygnować z prowadzenia ceremonii. Nie chcę rozpraszać swoją obecnością innych w noc, która powinna być celebrowana przez wielu niesamowitych utalentowanych artystów. Szczerze przepraszam społeczność LGBTQ za moje nieempatyczne słowa z przeszłości" - napisał Hart.

Komik zrezygnował zaledwie dwa dni po ogłoszeniu informacji, że to on będzie gospodarzem imprezy. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi.

Wcześniej 39-letni Hart nie krył radości, że po raz pierwszy w swojej karierze będzie mógł poprowadzić Oscary. "My także się cieszymy. Witamy w rodzinie" - napisała z kolei na Twitterze Amerykańska Akademia Filmowa.

Kevin Hart dwukrotnie był gospodarzem uroczystości rozdania nagród MTV Video Music Awards.

Dwie poprzednie - w 2017 i 2018 roku - ceremonie wręczenia Oscarów prowadził amerykański prezenter telewizyjny Jimmy Kimmel.

91. gala wręczenia Oscarów odbędzie się 24 lutego 2019 roku. Nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej zostaną ogłoszone 22 stycznia.

Dowiedz się więcej na temat: Kevin Hart

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje