Reklama

Oprah Winfrey: Stale byłabym nago...

Oprah Winfrey, po wielu latach przerwy, powraca na ekrany kin. Już od 26 grudnia sławną prezenterkę będzie można zobaczyć w filmie "Kamerdyner".

Oprah Winfrey uważana jest dziś za jedną z najbardziej znanych i wpływowych kobiet na świecie. Autorka i prowadząca program "The Oprah Winfrey Show", producentka i właścicielka firmy medialnej, jest obecnie miliarderką. Mało, kto pamięta jednak, że Winfrey jest także aktorką.

Reklama

Gwiazda ma na swoim koncie kilkanaście filmowych kreacji. W 1986 roku, za drugoplanową rolę kobiecą w dramacie "Kolor purpury" Stevena Spielberga, była nominowana do Oscara. Ostatni raz Winfrey stanęła przed kamerą wiele lat temu, dlatego jej rola w "Kamerdynerze" jest sporym wydarzeniem w branży filmowej.

"Kamerdyner" to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia Cecila Gainesa, który w latach 1957-1986 był kamerdynerem siedmiu kolejnych prezydentów Ameryki.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1926 roku, gdy młody Cecil opuszcza południe Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia. Przewrotny los daje mu szansę, gdy pewnego dnia zostaje kamerdynerem w Białym Domu. Przez prawie 30 lat jest świadkiem wydarzeń, które na zawsze zmieniają historię współczesnego świata...

"Gdy kolejni prezydenci USA zmagają się ze skutkami zabójstwa Johna F. Kennedy'ego, Martina Luthera Kinga i kontrowersjami narosłymi wokół wojny w Wietnamie i afery Watergate, Cecil - wspierany przez kochającą żonę - musi podjąć trudną walkę o dobro i szczęście rodziny, któremu na drodze stanie jego własne, bezgraniczne oddanie pracy" - piszą twórcy filmu.

Oprah Winfrey wciela się w żonę głównego bohatera - Glorię. Rola nie była prosta, a reżyser Lee Daniels bał się, że po tak długiej przerwie w graniu, gwiazda może nie poradzić sobie z tym zadaniem.

"Oprah nie grała przez bardzo długi czas, więc bardzo się denerwowaliśmy, czy będzie w stanie zagrać tak świetnie, jak niegdyś w 'Kolorze purpury', w którym była po prostu wspaniała. Ale Oprah już pierwszego dnia na planie pokazała klasę. W przerwie między zdjęciami stała w kolejce po obiad, jak wszyscy inni. W żadnej sytuacji nie zachowywała się tak, jakby należało jej się więcej" - wyznaje reżyser.

"Jest miliarderką, ale podczas pracy była po prostu aktorką. Każdego dnia przyjeżdżała sama, bez żadnej świty i przez cały czas była maksymalnie skupiona i pomocna. Zachowywała się jak profesjonalistka, która została zatrudniona do roli i stara się zrobić to najlepiej, jak potrafi" - dodaje.

Daniels wspomina także, że Winfrey miała chwile słabości na planie i nie od razu grała dobrze. "W trakcie jednej z prób nie wytrzymałem. Zacząłem krzyczeć. 'Zamknij się wreszcie i powiedz tę kwestię jak trzeba. No powiedz ją. Nie, nie, nie! To wszystko brzmi fałszywie. Jesteś do kitu. Nie wytrzymam, wychodzę stąd.' I wtedy się przełamała. Ona po prostu przez lata przywykła mieć nad wszystkim kontrolę. I dopiero, gdy uznała moją wyższość, nastąpiło jej artystyczne 'wyzwolenie'. Nadeszły efekty" - zdradza reżyser.

Winfrey pracę na planie wspomina równie pikantnie... "Lee jest cudowny, ale gdyby wszystko miało iść według jego wizji, to na ekranie stale widzielibyście mnie nagą, a wypowiadanych przeze mnie słów na 'k' nie dałoby się policzyć. Na szczęście zdołałam przekonać go, że Gloria nie musi taka być. Nie musi w kłótni z mężem krzyczeć, że pieprzy jego, pieprzy Biały Dom i ogólnie pieprzy wszystko" - śmieje się aktorka.

Oprócz Winfrey w filmie Danielsa grają inne gwiazdy kina oraz światowego show-biznesu, m.in. Forest Whitaker, Robin Williams, Jane Fonda, Vanessa Redgrave, Cuba Gooding Jr, Lenny Kravitz i Mariah Carey.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Zobacz nasze podsumowanie 2013 roku

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: oprah winfrey | Kamerdyner | naga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje