Reklama

Olivia Newton-John nie chce zaszczepić się na koronawirusa

Choć Olivia Newton-John ma 72 lata i mieszkając w Kalifornii, kwalifikuje się do szczepienia przeciw Covid-19, nie zamierza skorzystać z tej możliwości. Gwiazda musicalu "Grease" od lat jest orędowniczką medycyny naturalnej. Być może też, tak jak jej córka, wierzy w teorie spiskowe związane ze szczepionkami.

Olivia Newton-John ma już 72 lata, ale wciąż potrafi zaskoczyć

Pochodząca z Antypodów aktorka wraz ze swoją córką udzieliła wywiadu australijskiemu dziennikowi "The Herald Sun". Newton-John zapytana, czy przyjmie szczepionkę na koronawirusa, odpowiedziała lakonicznie, że "nie w tym momencie".

Reklama

Bardziej wylewna była jej 35-letnia córka. "Jestem przeciwna wprowadzaniu do mojego organizmu rtęci i pestycydów, które są obecne w wielu szczepionkach" - stwierdziła Chloe Lattanzi. "Dla mnie prawdziwym lekarstwem jest to, co pochodzi z natury" - podkreśliła. Lattanzi ma nadzieję, że nigdy nie będzie musiała się na cokolwiek szczepić.

Chloe Lattanzi wraz z mężem zajmują się na co dzień uprawianiem medycznej marihuany. Nie jest naukowcem, ani lekarzem.

W 2019 r. Newton-John przyznała, że marihuana pomaga jej w łagodzeniu objawów choroby onkologicznej - aktorka zmaga się z rakiem piersi. Mierzy się z tą przypadłością po raz trzeci, od kiedy w 1992 r. została po raz pierwszy zdiagnozowana.

Wśród światowych gwiazd, które przyjęły już szczepionkę przeciw Covid-19, są m.in. Arnold Schwarzenegger, Steve Martin, Judi Dench, Tony Bennett, Martha Stewart, Joan Collins, Ian McKellan i David Attenborough.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Olivia Newton-John | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje