Reklama

Reklama

Olga Kalicka: W kobiecym wydaniu

Olga Kalicka dorastała na oczach widzów. Telewizyjna widownia pamięta ją jako uroczą, nieco nieśmiałą dziewczynkę. Teraz zachwyca w bardzo kobiecym wydaniu.

Olga Kalicka w spektaklu "NIe książka zdobi człowieka"

Olgę Kalicką znamy przede wszystkim z ról w serialach. Grała w "Plebanii", "Ojcu Mateuszu" i "Prosto w serce", cały czas możemy ją oglądać w "rodzince.pl" i "M jak miłość".

Aktorka ma też na koncie występ w rosyjskim serialu kostiumowym "Godunow". Akcja produkcji rozgrywa się w XVII wieku, a Olga Kalicka wcieliła się w polską szlachciankę, Marynę Mniszech, żonę cara Dymitra Samozwańca i pierwszą w historii kobietę koronowaną na carycę Rosji. Carycą Rosji była jednak zaledwie przez... 9 dni.

Olga Kalicka: Zaczynała karierę od "rodzinki.pl"

Telewizyjna popularność Kalickiej rozpoczęła się od występów w popularnym sitcomie "rodzinka.pl". Aktorka dołączyła do obsady produkcji TVP w 2011 roku jako Magda, dziewczyna granego przez Macieja Musiała Tomka. "Znamy się od dzieciństwa. Chodziliśmy nawet do tej samej podstawówki, tyle że Maciek jest dwa lata ode mnie młodszy. Często widywaliśmy się na korytarzu" - ujawniła w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Reklama

Młodzi aktorzy często mieli do zagrania sceny miłosne. "Na początku było trochę skrępowania, ale skoro gramy parę, to wiadomo, że od czasu do czasu muszą pojawiać się sceny, w których się całujemy. Nie można wiecznie pokazywać, że trzymamy się jedynie za ręce. Taka praca i już" - skwitowała.

Równolegle do występów w "rodzince.pl", Kalicką mogliśmy oglądać na stołecznych scenach. W Teatrze Roma występowała w musicalu "Aladyn JR" jako księżniczka Jasmin, podobną rolę grała w Teatrze Rampa w musicalu "W cieniu". "Przykleiła się do mnie ta łatka księżniczki, bądź co bądź bardzo miła. Znajomi przezywają mnie Księżniczka Kalicka" - komentowała aktorka.

Olga Kalicka: W poszukiwaniu tożsamości

W 2011 roku Kalicką oglądaliśmy w pierwszej kinowej roli. W "Księstwie" Andrzeja Barańskiego na podstawie powieści Zbigniewa Masternaka młodą aktorkę zobaczyliśmy w niewielkiej roli dziewczyny, którą podrywa główny bohater filmu. Kino nie jest żywiołem Kalickiej.

Na wielkim ekranie zobaczyliśmy ja od tego czasu tylko dwa razy - w epizodzie gimnazjalistki na dworcu w Warszawa we "Wkręconych 2" (2015) oraz roli kobiety kupująca czereśnie w familijnym "Czarnym młynie". Na premierę czeka jednak film "Kobiety z Dubaju", który będzie powrotem Kalickiej na duży ekran.

W 2016 roku Kalicka dołączyła do obsady telenoweli "M jak miłość", w której wcieliła się w czarny charakter. "Justyna wciąż szuka własnej tożsamości. To zagubiona i zdesperowana osoba z jednego właściwie powodu - braku miłości. Jej zaletą jest upór w dążeniu do celu, a wadą - naiwność i egoizm. Generalnie jest bardzo skomplikowana! Ale to właśnie lubię w niej najbardziej" - tak charakteryzowała swoją bohaterkę.

W tym samym roku roku mogliśmy oglądać ją na parkiecie "Tańca z Gwiazdami", w którym jej partnerem była Rafał Maserak. "Opinie, że jestem faworytką do zdobycia Kryształowej Kuli, sprawiają, iż czuję się niezręcznie. To dla mnie dość kłopotliwe, bo nie uważam, że jestem lepsza od innych uczestników" - przyznawała Kalicka. Para dotarła jednak aż do finału, jednak musiała uznać wyższość Hanny Żudziewicz i Roberta Wabicha.

Olga Kalicka: Jestem już duża

Po udziale w programie zdecydowała się kontynuować karierę taneczną i w 2017 roku zwyciężyła w turnieju ProAm Warsaw International Dance Championship w kategorii cha-cha, rumba i jive, a jej partnerem był wielokrotny Mistrz Polski i wicemistrz świata w tańcach latynoamerykańskich Jakub Lipowski.

Aktorkę oglądaliśmy też w kolejnych spektaklach: "Skazanych na miłość", farsie "Trzy sypialnie" oraz dyplomowym "PIBLOKTOQ". W tym ostatnim aktorka nie po raz pierwszy pokazała fragment nagiego ciała na teatralnej scenie. Nie ukrywa, że tego typu epizody wciąż są dla niej krępujące, stanowią jednak nieodzowny element jej pracy aktorki.

"Kiedy latam w bieliźnie na scenie, to nie jestem wtedy sobą, która lata w bieliźnie, tylko daną postacią, która to robi, więc to mnie trochę pociesza i sprawia, że zaczynam wyluzowywać" - powiedziała w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.

Kalicka realizuje się także poza aktorstwem. Wspólnie z koleżanką otworzyła sklep odzieżowy.

"Są to ubrania idealne dla kobiet, bo tworzą je dwie młode kobiety, z dwóch rożnych światów. Jestem aktorką, żyję w świecie show-biznesu, social mediów, sceny, a moja przyjaciółka Karolina pracuje w korporacji. Musiałyśmy tak dobrać kolekcję by znajdowały się w niej ubrania, które byłyby dobre na co dzień, w których kobiety mogłyby czuć się swobodnie i wyjątkowo nie tylko na spotkaniach. Z drugiej strony musiały pojawić się modele, które byłyby bardziej odświętne, takie, które można założyć na rodzinną uroczystość, czy romantyczną kolację" - wyjaśniła w rozmowie z agencją AKPA.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Olga Kalicka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje