Reklama

Olaf Lubaszenko w Europejskiej Akademii Filmowej

Olaf Lubaszenko został przyjęty do grona członków Europejskiej Akademii Filmowej. Aktor i reżyser dołączył tym samym do grona innych cenionych Polaków, wśród których są już Jan Jakub Kolski, Andrzej Wajda, Krzysztof Zanussi i Agnieszka Holland.

Olaf Lubaszenko jest cenionym aktorem, ale coraz częściej staje po drugiej stronie kamery. Uznanie zyskał dzięki kreacjom w takich produkcjach jak: "Krótki film o miłości", "Kroll", "Pamiętnik znaleziony w garbie", "Zakochani", "Zabić Sekala", "Egoiści".

Reklama

O karierze reżysera, w wywiadzie z INTERIA.PL, twórca mówił tak: "O moim debiucie reżyserskim zdecydował poniekąd przypadek. Kiedyś powiedziałem sobie, że chętnie coś bym wyreżyserował. Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się do końca nad wagą swoich słów. A potem stało się to faktem. Kiedy po raz kolejny stanąłem po drugiej stronie kamery, dostrzegłem w tym wielki urok. To bardzo pasjonujący zawód. Oczywiście bardzo niebezpieczny, stresujący - ryzyko porażki jest w nim bardzo duże. Podejrzewam, że jest to jeden z bardziej ryzykownych zawodów. Jednak z drugiej strony satysfakcja z jego wykonywania może być naprawdę ogromna".

Do tej pory Lubaszenko zrealizował trzy filmy: "Sztos", "Chłopaki nie płaczą", "Poranek kojota". Obecnie pracuje nad swoim czwartym filmem fabularnym "E=mc2", opowiadającym historię gangstera Ramzesa, który chce zostać doktorem filozofii i zleca napisanie pracy pracownikowi akademickiemu Maksowi. W tej roli wystąpi sam reżyser. Premiera filmu na początku 2002 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Olaf Lubaszenko | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje