Olaf Lubaszenko mężczyzną stał się w sylwestra

O sprawach damsko-męskich Olaf Lubaszenko opowiada niechętnie. W swojej biograficznej książce "Chłopaki niech płaczą" zdobył się na odrobinę szczerości. Aktor wyznał m.in., że swój pierwszy raz z kobietą przeżył podczas zabawy sylwestrowej.

Kinematograficzna inicjacja Olafa Lubasznki? Z Grażyną Trelą w Łuku Erosa" (1987)

"Sylwestra 1986 roku spędzałem w górach, w Dolinie Pięciu Stawów. Było bardzo malowniczo. Jest tam taki zwyczaj, że goście i gospodarze jeżdżą na nartach z pochodniami. I w trakcie tej przygody poznałem pewną dziewczynę. Wtedy doszło między nami do czegoś, co można nazwać inicjacją. Później widzieliśmy się jeszcze parę razy, ale chyba jednak nie mogę mówić o związku. Zresztą była ode mnie sporo starsza" - wyjawił Lubaszenko w swojej książce.

Reklama

Pierwsze ważne doświadczeniem w relacjach damsko-męskich zdobył jako dziewięciolatek. "Umówiłem się z koleżanką, że się rozbierzemy do naga. Przypuszczam, że to ona mnie namówiła, bo nie sądzę, bym sam się ośmielił wyjść z taką propozycją. Wszystko odbyło się przy zgaszonym świetle, w całkowitej ciemności" - wyznał.

Ani on nic nie widział, ani ona, ale oboje wiedzieli, że każde się rozebrało. Dzisiaj to zdarzenie ma dla Lubaszenki wymiar niemal filozoficzny,

Dowiedz się więcej na temat: Olaf Lubaszenko

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje