"Ojciec chrzestny": Sylvester Stallone chciał być statystą, ale mu odmówiono
Oprac.: Sylwia Pyzik
Gwiazdor "Rocky’ego" ma na koncie kreacje, które trwale zapisały się w historii światowej kinematografii. Ale okazuje się, że zanim Stallone zyskał międzynarodową sławę i uznanie w branży, próbował dostać się na plan legendarnego "Ojca chrzestnego". Laureat Złotego Globu nie marzył wówczas o dużej roli – chciał jedynie statystować, wcielając się w jednego z gości weselnych. Przedstawiciele wytwórni nie chcieli dać mu szansy. "Powiedzieli, że nie są pewni, czy jestem odpowiednim typem faceta" – zdradził filmowy Rambo.
Sylvester Stallone to bez wątpienia jedna z najsłynniejszych postaci w świecie filmu. Gwiazdor "Rocky’ego", "Rambo" i "Niezniszczalnych" w aktorskim CV ma wszelako zarówno role kultowe, jak i ocierające się o karykaturę. Dość wspomnieć, że na przestrzeni lat otrzymał on aż 10 Złotych Malin, w tym dla Najgorszego aktora dekady. Dopiero występ w produkcji "Creed: Narodziny legendy" z 2015 roku pozwolił Stallone’owi zrehabilitować się w oczach widzów i krytyków. Za tę kreację uhonorowano go nawet Złotym Globem i statuetką Critics’ Choice oraz nominacją do Oscara.
Okazuje się, że zanim filmowy Rocky Balboa zyskał międzynarodową sławę i uznanie w branży, próbował dostać się na plan legendarnego "Ojca chrzestnego". Stallone, który na koncie miał wówczas kilka epizodów w mało znanych produkcjach, nie śmiał nawet marzyć o dużej roli u samego Francisa Forda Coppoli - chciał jedynie statystować, wcielając się w jednego z gości weselnych. Mowa o pamiętnej scenie hucznego wesela, jakie Vito Corleone wyprawił córce Connie w ich rodzinnej posiadłości.
Sylvester Stallone chciał być statystą w "Ojcu chrzestnym"
Jak ujawnił Stallone w rozmowie z magazynem "Empire", przedstawiciele wytwórni zareagowali na jego prośbę ze sporą dozą sceptycyzmu. "Umówiłem się na spotkanie z ludźmi z Paramount i zapytałem, czy mogę być statystą w tej konkretnej scenie. Powiedzieli, że nie są pewni, czy jestem odpowiednim typem faceta. A ja na to: ‘Nie jestem odpowiedni do tego, żeby stać gdzieś w tle i chować się za pie*****m tortem? Poważnie!?’" - wspomina gwiazdor. Zaledwie cztery lata później na ekrany kin trafił "Rocky", dzięki któremu Stallone z miejsca trafił do pierwszej ligi Hollywood.
"Tulsa King": Sylvester Stallone w gangsterskiej produkcji
Marzenia o występie w gangsterskiej produkcji aktor spełnił w tym roku, wcielając się w nowojorskiego mafioza w serialu sensacyjnym "Tulsa King". Stallone sportretował Dwighta "Generała" Manfrediego - mafijnego capo, który po 25 latach odsiadki wychodzi na wolność. Otrzymuje on wówczas od swojego szefa upokarzające zadanie. Ma bowiem przeprowadzić się do prowincjonalnej Tulsy, by tam dopilnować interesów przestępczej organizacji. Zrozumiawszy, że zwierzchnikom nie leży na sercu jego dobro, bohater zaczyna działać na własną rękę. Buduje nowe mafijne imperium.
Tytuł trafi do katalogu platformy streamingowej Paramount+ 13 listopada.
Nominację do Złotej Maliny w kateogrii "najgorszy aktor" przyniosły Stallone'owi w 2014 trzy role: w "Escape Plan", "Kuli w łeb" i "Legendach ringu".East News
W 2011 roku Stallone nominowany był do Złotej Maliny w kategorii "najgorszy reżyser" - za film "Niezniszczalni".East News
W filmie "Mali agenci 3D: Trójwymiarowy odjazd" (2003) Stallone wcielił się w postać Zabawkarza i jego... klonów. Nie miał więc konkurencji w zdobyciu Złotej Maliny w kategorii "najgorszy aktor drugoplanowy" - fot. Dimension FilmsEast News
Za film "Wyścig" Stallone otrzymał w 2002 roku aż trzy nominacje do Złotych Malin w kategoriach: najgorszy aktor drugoplanowy, najgorszy ekranowy duet (z Burtem Reynoldsem) i najgorszy scenariusz. Na szczęście dla Sly'a w tym roku byli jeszcze gorsi od niego... - fot. AFP
W 2001 roku Stallone musiał zadowolić sie ledwie nominacją za pierszoplanową rolę w filmie "Dopaść Cartera", rok wcześniej otrzymał jednak honorową Złotą Malinę dla najgorszego aktora stulecia ("za 99,5 % wszystkiego, co dokonał") - fot. Everett Collection
W 1997 roku Stalone znów stanął do rywalizacji o Złotą Malinę dla najgorszego aktora za rolę w filmie "Tunel". skończyło sie tylko na nominacji - fot. Universal PicturesEast News
W 1996 roku Stallone nominowany był do nagrody najgorszego aktora za dwa filmy. Pierwszym byli "Zabójcy" Richarda Donnera (na zdjęciu, z Julianne Moore)... - fot. Everett CollectionEast News
.... drugim - "Sędzia Dredd" Danny'ego Cannona. Statuetka Złotej Maliny powędrowała jednak w tym roku do Pauly'ego Shore'a za film "Sędzia kalosz" - fot.Capital PicturesEast News
To się nie mogło skończyć inaczej. Rola w filmie "Stój, bo mamuśka strzela" była pewniakiem do Złotej Maliny dla najgorszego aktora w 1993 roku - fot. Mary Evans Picture LibraryEast News
Rok wcześniej Stallone musiał zadowolić się tylko nominacją dla najgorszego aktora za rolę w komedii "Oscar".East News
W 1991 roku Stallone dodał do malinowych wyróżnień kolejne dwie nominacje - za film "Rocky V" walczył o tytuł najgorszego aktora i najgorszego scenarzysty. Wbrew powyższemu obrazkowi, tym razem nie triumfował - fot. Everett CollectionEast News
... drugim - "Tango i Cash". Co prawda w tym roku byli gorsi od niego, lecz Sly'a wyróżniono Złotą Maliną dla "najgorszego aktora dekady"! - fot. Warner BrosEast News
"Rambo 3", czyli... Złota Malina! W 1989 roku Stallone uznany został najgorszym aktorem, dołożył też nominację w kategorii "najgorszy scenariusz" - fot. TriStar/courtesy Everett CollectionEast News
"Ponad szczytem"? Tym razem odrobinę niżej... W 1988 roku Stallone był tylko nominowany do Złotej Maliny w kategorii "najgorszy aktor" za rolę w "Ponad szczytem" - fot. Warner Bros/Courtesy Everett CollectionEast News
To był największy triumf Sylvestra Stallone'a na gali Złotych Malin. Za film "Rambo 2" gwiazdor zgarnął w 1986 roku aż trzy statuetki - dla najgorszego aktora, najgorszego reżysera i najgorszego scenarzysty - fot. TriStar Pictures/Courtesy Everett Collection Kolejny malinowy dublet w filmografii Stallone'a. Za film 'Cobra" gwiazdor otrzymał w 1987 roku kolejne dwie nominacje: dla najgorszego aktora i najgorszego scenarzysty - fot. Everett CollectionEast News
W tym samym roku w kategorii "najgorszy scenariusz" nominowany był jeszcze za jeden film - "Rocky IV" - fot. MGM/Courtesy Everett CollectionEast News
Film "Kryształ górski" okazał się malinowym debiutem Sylvestra Stallone'a. W 1985 roku gwiazdor otrzymał Złotą Malinę dla najgorszego aktora, dorzucił też nominację w kategorii "najgorszy scenariusz".East News