Obiecująca aktorka zdradza swoje ulubione produkcje. 4 filmy i serial

Oprac.: Mateusz Tkaczyk

Anya Taylor-Joy
Anya Taylor-JoyLionel Hahn/Getty ImagesGetty Images

Anya Taylor-Joy: Krótka sylwetka gwiazdy

Anya Taylor-Joy: Ulubione tytuły

  1. "Lśnienie" (Stanley Kubrick, 1980) pierwszy film, który aktorka obejrzała podczas izolacji, komentuje słowami "ponad wszystko, nie można tracić poczucia humoru". Wydaje się to rozsądne podejście, biorąc pod uwagę przebywanie w zamknięciu, podczas którego bardzo łatwo rozpada się fasada człowieczeństwa; 
  2. "Duża ryba" (Tim Burton, 2003) Anya Taylor-Joy uważa się za wielką fankę Burtona, a ten film intrygował ją, gdy była dzieckiem. Dodatkowo uwielbia metafory i jak sama zauważa "ten film ma ich mnóstwo";
  3. "Labirynt fauna" (Guillermo del Toro, 2006) to już drugi horror na tej liście, który prawdopodobnie sprawił, że artystka tak chętnie angażuje się w podobne projekty. Sama uważa: "Gotyckie baśnie to być może mój ulubiony gatunek, a Guillermo del Toro to mistrz. Klasyk";
  4. "Kochane kłopoty" (Amy Sherman-Palladino, 2000-2007) wydają się najbardziej osobistą pozycją na tej liście, którą można określić mianem nostalgicznego powrotu do momentu, kiedy było się jeszcze dzieckiem. Aktorka odnosi się do tego serialu i wspomnianego okresu krótko, ale niezwykle celnie: "prostsze czasy";
  5. "Zabawna buzia" (Stanley Donen, 1957) mimo tego, że Anya Taylor-Joy wybiera jeden film, w swojej wiadomości odnosi się do całej epoki lat 40. i 50., komentując ją słowami: "czysty eskapizm". Ucieczka od szarej rzeczywistości i możliwość zatopienia się w historiach tak daleko odbiegających od marnej codzienności to idealny sposób na relaks, którego kinematografia dostarcza nam już od dawna.
"Hit Man" [trailer]materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?