Reklama

"Obcy 5": Powrót do korzeni?

Ridley Scott ("Gladiator", "Helikopter w ogniu") nieprędko zrealizuje piątą część swojego słynnego dzieła "Obcy - Ósmy pasażer Nostromo". Jego najbliższe plany związane są bowiem z dwoma wielkimi widowiskami historycznymi. Gdyby jednak miał przystąpić do tego projektu, wróciłby do pytań, na które nie odpowiedział pierwszy film.

Brytyjski twórca zrealizuje najpierw osadzony w czasach wypraw krzyżowych film "Kingdom of Heaven", a pod koniec 2004 roku przystąpi do prac nad sequelem "Gladiatora".

Reklama

Twórca nadal myśli jednak o "Obcym 5", ponownie z Sigourney Weaver w roli głównej, którego realizację wytwórnia 20th Century Fox zapowiada już od dłuższego czasu.

"Fox i Sigourney Weaver skontaktowali się ze mną i stwierdzili, że chcą, by zamknięcie sagi było jednocześnie powrotem do jej początku" - ujawnił reżyser w wywiadzie udzielonym serwisowi DVD Rama.

"Na razie projekt nie posuwa się naprzód, nie jesteśmy nawet w fazie poważnych rozmów. Nie wiem dokładnie, co miałbym opowiedzieć w nowym filmie" - stwierdził Scott.

"Gdybym jednak mógł, to odniósłbym się do pytań zadanych w pierwszej części cyklu. Skąd przybył ten obcy statek z dziwną istotą na pokładzie, którego wrak odnaleziono? Czy ten pojazd mógł być użyty jako broń masowego zniszczenia i zagrozić bezpieczeństwu Ziemi?" - zastanawia się reżyser.

Dla wielbicieli słynnego cyklu kosmicznych horrorów, którzy nie mogą doczekać się nowych przygód Ripley, wytwórnia Fox przygotowała małą niespodziankę.

Już 29 października do amerykańskich kin trafi bowiem "Obcy - Ósmy pasażer Nostromo: Wersja reżyserska", czyli odrestaurowana cyfrowo i wydłużona wersja arcydzieła Scotta z 1979 roku. W Polsce będziemy mogli oglądać ten film od 14 listopada.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ridley Scott | \ Film | FOX | powrót | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje