Reklama

Nowy film twórcy "Amelii"

"Delicatessen", "Miasto zaginionych dzieci","Amelia" - między innymi tymi filmami Jean-Pierre Jeunet zapewnił już sobie godne miejsce w historii kina. Dzisiaj wchodzi na ekrany nowy film francuskiego reżysera - "Bazyl. Człowiek z kulą w głowie".

Reżyser Jean-Pierre Jeunet i scenarzysta Guillaume Laurant na zawsze zmienili oblicze francuskiego kina. Ich "Amelia" stała się największym światowym sukcesem kinematografii znad Sekwany. Teraz obaj twórcy znów przenoszą nas w magiczny świat, w którym szalona wyobraźnia splata się z dziecięcymi marzeniami.

Reklama

W bajkowej scenerii znajdzie się tym razem Bazyl. Razem z grupą osobliwych kloszardów, uzbrojonych we wszystko, co można znaleźć na wysypisku śmieci, stanie do walki z producentami broni.

W nowej opowieści rozpoznamy znane motywy - magiczny świat niezwykłych miejsc i osobliwych postaci, jakie na potrzeby barwnej fabuły stworzyli twórcy pracujący wcześniej przy "Amelii": scenograf Aline Bonetto, kostiumograf Madeline Fontaine i charakteryzator Nathalie Tissier.

W roli głównej wystąpił Dany Boon - jeden z czołowych francuskich aktorów, znany między innymi z filmu "Jeszcze dalej niż północ" oraz "Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus". W filmie Jeuneta momentami wyraźnie nawiązuje on do kreacji aktorskich mistrza burleski - Chaplina.

- Bazyl, to dorosły, który tak naprawdę pozostał dzieckiem - mówi Boon. - Jest rozbrajający, ma w sobie coś chaplinowskiego - dodaje.

Na szczęście bohater "Bazyla" nie pozostanie osamotniony - pozna całą rodzinę dziwacznych mieszkańców wysypiska śmieci, porównywanych przez samego reżysera do siedmiu krasnoludków. W tych rolach mamy prawdziwą plejadę gwiazd francuskiego kina - między innymi znanych z "Amelii" Yolande Moreau oraz Dominique'a Pinona.

Przeczytaj recenzję filmu "Bazyl. Człowiek z kulą w głowie" na stronach INTERIA.PL!

"Jej droga"

W piątek na naszych ekranach debiutuje również "Jej droga" - nowy film bośniackiej reżyserki Jasmili Żbanić, która za zrealizowaną w 2006 roku "Grbavicę" otrzymała w 2006 roku Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie.

Luna i Amar to kochająca się para młodych Bośniaków, która musi stawić czoła przeciwnościom losu, zagrażającym ich związkowi. Młodzi dowiadują się, że aby zachować nadzieję na upragnione dziecko, powinni porzucić rozrywkowy tryb życia.

Co gorsza, Amar zostaje zwolniony z pracy za nadużywanie alkoholu. Załamanemu mężczyźnie pomocną dłoń podaje kolega z wojska, który przeszedł na wahabizm - radykalną odmianę islamu. Pozornie niewinna praca nauczyciela informatyki sprawia, że również Amar odnajduje sens życia w świecie ortodoksyjnej religii. Przestaje pić, palić, zaczyna regularnie się modlić i uczestniczyć w życiu wahabickiej wspólnoty.

Także od Luny wymaga przyjęcia surowych zasad swojej nowej religii, w której kobieta jest całkowicie podporządkowana mężczyźnie.

- Luna chce mieć dziecko z mężczyzną, którego kocha, i staje przed wyborem: zajść w ciążę czy nie. W moim pierwszym filmie, "Grbavica", główna bohaterka, Esma, takiego wyboru nie miała. Została zgwałcona w obozie, w czasie wojny. Przeszłość ma ogromne znaczenie w życiu obu kobiet, jednak Luna musi podejmować życiowe decyzje w teraźniejszości. Jest świadoma odpowiedzialności za związek, ale myśli również o sobie i swojej przyszłości. Pragnie zostać matką, lecz zaczyna się zastanawiać nad warunkami i ceną, jaką będzie musiała zapłacić za swoje marzenia. Zanim podejmie decyzję, będzie musiała zmienić cały swój świat - mówi Jasmila Żbanić.

Przeczytaj recenzję filmu "Jej droga" na stronach INTERIA.PL!

"Zgorszenie publiczne"

Niezwykle ciekawie zapowiada się też premiera debiutanckiego filmu Macieja Prykowskiego "Zgorszenie publiczne".

Romanek Drzozga to trzydziestolatek mieszkający samotnie na Fytlu, osiedlu dwóch familoków na obrzeżach Bytomia. Zajmuje mieszkanie po rodzicach, z szacunku do których prawie nic od lat nie zmienia w jego wystroju.

Pewnego dnia na osiedlu pojawia się przedziwna postać, odziana jedynie w różowy ręcznik i maskę świni. Pojawienie się ekshibicjonisty wzbudza wielkie poruszenie wśród społeczności Fytla.

W "ślunskiej komedii" zobaczymy plejadę uznanych aktorów: Mariana Dziędziela, Andrzeja Mastalerza, Dorotę Pomykałę oraz Krzysztofa Czeczota i Elżbietę Romanowską.

- "Zgorszenie publiczne" w jakimś sensie nawiązuje do filmów, które w Polsce zwykło się określać jako "kino czeskie". Moją ambicją jest stworzenie atmosfery, w której zabawa, błazenada, nie będzie unieważniać autentycznego wzruszenia losami bohaterów oraz, przede wszystkim, nie przesłoni prawdziwego, ale ciepłego i nieco melancholijnego obrazu pewnego zakątka świata i mieszkających w nim ludzi. Chciałbym, aby taki klimat łagodnej satyry, dobroci i poczucia wzajemnych więzi wywołał wiele przyjemności i pozytywnych uczuć u przyszłych widzów tego filmu - wyznaje reżyser.

"Resident Evil: Afterlife"

10 września na nasze ekrany trafia też propozycja dla miłośników kina realizowanego na podstawie gier komputerowych. "Resident Evil: Afterlife" to kolejny film serii reżyserowanej przez Paula W.S. Andersona, z małżonką twórcy - Millą Jovovich - w głównej roli.

W czwartej części przebojowej serii Resident Evil, piękna i śmiertelnie niebezpieczna Alice (Milla Jovovich), kontynuuje poszukiwania ocalałych istot ludzkich w świecie spustoszonym przez wirusa zamieniającego swoje ofiary w morderczych zombies. Kiedy tropy wiodą ją do płonącego Los Angeles, opanowanego przez tysiące żądnych krwi mutantów, Alice musi stawić czoła zagrożeniu, jakiego nie oczekiwała.

Dzięki zapierającym dech w piersiach ewolucjom kaskaderskim i efektom specjalnym, zrealizowany w technologii 3-D film wynosi serię popularnych horrorów na nowy poziom. Jak mówi producent Jeremy Bolt: - W naszym filmie mamy do czynienia z bronią, pięknymi kobietami, psami, których głowy eksplodują, i niezwykłymi krajobrazami. Najważniejsze jest jednak to, że występuje w nim Milla.

- Stęskniłem się za reżyserią - mówi reżyser. - A Resident Evil zawsze był dla mnie pretekstem do świetnej zabawy. Grając w dwie pierwsze gry zaszyłem się w domu prawie na miesiąc. W przypadku tego filmu jest to tym bardziej ekscytujące, że zrealizowaliśmy go w 3-D, używając kamer, którymi nakręcono "Avatara" - mówi.

W filmie Milli Jovovich partnerują: znany ze "Skazanego na śmierć" Wentworth Miller, gwiazda "Helikoptera w ogniu" Kim Coates oraz Ali Larter, którą pamiętamy z występu w serialu "Herosi".

"Milczenie jest złotem"

W kinowej ofercie tygodnia znalazło się też miejsce dla dwóch komedii romantycznych. Jedną z nich jest debiut Ewy Pytki "Milczenie jest złotem".

Inge (Aneta Todorczuk-Perchuć) ma nietypowy zawód i równie niekonwencjonalną osobowość. Jej praca polega na zgrywaniu różnych dźwięków do ilustracji audycji radiowych i spotów reklamowych.

Pewnego dnia na ulicy do Inge podchodzi tajemniczy Nieznajomy (Jan Wieczorkowski), który bez słowa całuje ją w usta, wręcza bukiet kwiatów i... znika. Inge jest tak wstrząśnięta i zaskoczona tym dziwnym incydentem, że traci głos. Tak rozpoczyna się zabawna i poetycka historia miłosna w reżyserii Ewy Pytki.

- To opowieść o odzyskiwaniu głosu. W sposób fizyczny, ale i metaforyczny. Pozbawiona głosu Inge zaczyna słuchać otaczającego ją świata, poznaje lepiej siebie i odkrywa miłość swojego życia - uważa reżyserka.

W filmie, oprócz Teodorczuk-Perchuć i Jana Wieczorkowskiego, zagrali też: Edyta Olszówka, Krzysztof Globisz, Jan Frycz, Bartek Kasprzykowski, Magda Szejbal, Michał Lesień oraz Dorota Stalińska.

"Stosunki międzymiastowe"

Ostatnią premierą tygodnia jest amerykańska komedia "Stosunki międzymiastowe" z Drew Barrymore i Justinem Longiem. Barrymore wciela się w postać Erin, która uwodzi samotnego od niedawna Garretta (Justin Long) przy piwie, grach barowych i śniadaniu następnego ranka. Ten flirt przeradza się w płomienny wakacyjny romans, ale żadne z nich nie wierzy w jego przyszłość, po tym, jak Erin wróci do domu do San Francisco, a Garrett zostanie w pracy w Nowym Jorku.

Jednak kiedy sześć tygodni rozbijania się po mieście nieoczekiwanie nabiera znaczenia, obydwoje nie są pewni, czy chcą to skończyć. Przyjaciele, Garretta, Box (Jason Sudeikis) i Dan (Charlie Day), drwią z diet przedwyjazdowych Garretta i jego ciągłych rozmów przez telefon komórkowy, bo nie chcą stracić najlepszego kumpla z powodu kolejnego burzliwego romansu. Jednocześnie znerwicowana i nadopiekuńcza zamężna siostra Erin, Corinne (Christina Applegate), stara się uchronić Erin przed popełnieniem kolejnego błędu.

- Drew często wcielała się w role typowych amerykańskich gwiazdek uwielbianych przez publiczność, natomiast Erin ma silną wolę, przeklina, otwarcie wyraża swoje zdanie oraz świetnie odnajduje się w męskim towarzystwie. Drew odegrała tę rolę, nie tracąc przy tym ani odrobiny swojego wdzięku - powiedziała reżyserka filmu, Nanette Burstein.

Przeczytaj recenzję filmu "Stosunki międzymiastowe" na stronach INTERIA.PL!

Zobacz zwiastun filmu "Stosunki międzymiastowe":

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pierre | twórca | świat | jean | film | \ Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje