Wcześniej Gunn zaznaczył, że w nowym filmie nemezis Supermana (David Corenswet) będzie drugim protagonistą. "Obaj będą musieli w pewnym stopniu współpracować przeciwko większemu zagrożeniu" - mówił reżyser. Tym będzie Brainiac (Lars Eidinger), android z planety Colu. Szczegóły fabuły "Man of Tomorrow" są trzymane w tajemnicy.
Zbroja bojowa debiutowała w 544. zeszycie serii "Action Comics" z czerwca 1983 roku. Jej projekt został oparty na planach pochodzących z planety Krypton. Daje ona Luthorowi zwiększoną siłę fizyczną - niedorównująca Supermanowi, ale pozwalającą przez krótki czas stawiać mu opór. Zdjęcie można zobaczyć TUTAJ.
"Man of Tomorrow". Co wiemy o filmie?
W filmie poza Corenswetem i Houltem powrócą znani z "Supermana" Rachel Brosnahan (Lois Lane), Edi Gathegi (Mister Terrific), Nathan Fillion (Guy Gardner), Isabela Merced (Hawkgirl), Skyler Gisondo (Jimmy Olsen), Frank Grillo (Rick Flag Sr.), Sara Sampaio (Eve Teschmacher) i Maria Gabriela de Faria (The Engineer).
Do obsady dołączył także Aaron Pierre jako John Stewart/Zielona Latarnia. Postać zadebiutuje w serialu "Lanterns". Niedawno informowano o angażu Adrii Arjony i Matthew Lillarda. Nie ujawniono jednak, w kogo się wcielą.
"Man of Tomorrow" wejdzie do kin 9 lipca 2027 roku.











