Kultowa "Pasja" powraca na ekrany
Po ponad dwóch dekadach Mel Gibson wraca do jednej ze swoich najbardziej znanych produkcji. Kultowa "Pasja" doczeka się kontynuacji zatytułowanej "Pasja: Zmartwychwstanie", a historia zostanie opowiedziana w dwóch filmach.
Mel Gibson przesunął planowane premiery. Pierwsza część trafi do kin 6 maja 2027 roku, natomiast druga pojawi się rok później - 25 maja 2028. Obie premiery ostatecznie zaplanowano symbolicznie na Dzień Wniebowstąpienia Pańskiego. Zdjęcia do produkcji zakończyły się wcześniej niż zakładano po 134 dniach pracy na planie we Włoszech, m.in. w Rzymie i Materze oraz słynnym włoskim studiu Cinecittà.
Nowe filmy mają być znacznie większym przedsięwzięciem niż oryginalna "Pasja" z 2004 roku. Cały projekt może kosztować 250 milionów. Dla porównania pierwszy film powstał za 30 milionów, a zarobił na świecie ponad 600 milionów dolarów, stając się jednym z najbardziej dochodowych niezależnych filmów w historii kina.
W nowej odsłonie zabraknie jednak dwóch gwiazd znanych z oryginału. Jim Caviezel nie powróci do roli Jezusa, mimo że Gibson rozważał cyfrowe odmłodzenie aktora. Jak podaje "Variety", koszty efektów specjalnych okazały się zbyt wysokie. Na ekranie nie zobaczymy również Monici Bellucci jako Marii Magdaleny.
Nowym Jezusem został fiński aktor Jaakko Ohtonen, a w Marię Magdalenę wcieli się Mariela Garriga. W obsadzie znalazła się także Katarzyna Smutniak, która zagra Maryję, Pier Luigi Pasino jako Piotr i Riccardo Scamarcio, który wcieli się w Poncjusza Piłata.
Sam Gibson nie ukrywa, że projekt ma dla niego wyjątkowe znaczenie. Reżyser przyznał, że "to o wiele więcej niż film" i nazwał produkcję "misją", nad którą pracował przez ponad 20 lat. Dodał również, że udało mu się przenieść historię na ekran "dokładnie tak, jak sobie ją wyobraził".
"Mel Gibson to prawdziwy wizjoner"
"Jestem głęboko wdzięczny mojej niezwykle utalentowanej obsadzie i ekipie za włożenie całego serca w tę produkcję. Razem stworzyliśmy coś potężnego" - powiedział Gibson.
"Mel to prawdziwy wizjoner z artystycznym zmysłem do skali i instynktem narratora w poszukiwaniu emocjonalnej prawdy" - powiedział Adam Fogelson, przewodniczący Lionsgate Motion Picture Group. "Każdy obraz, który widzieliśmy na planie, przypomina arcydzieło, które ożyło. Niewielu reżyserów potrafi operować na tym poziomie epickiego widowiska, jednocześnie dostarczając tak głębokiej i przekonującej głębi. Mel stworzył film o niezwykłej ambicji, na który widzowie na całym świecie czekali ponad 20 lat".
Polski dystrybutorem filmu jest Monolith Films.
Zobacz też: Maria Dębska kończy 35 lat. Ponownie zachwyci na wielkim ekranie












