"Odyseja": która scena była najtrudniejsza do nakręcenia?
Już w najbliższy piątek fani Christophera Nolana tłumnie ruszą do kin na "Odyseję", zapowiadaną jako najbardziej widowiskowy projekt w jego karierze. Adaptacja greckiego eposu Homera, opowiadającego historię króla Itaki, Odyseusza, to wielce wyczekiwana produkcja na niespotykaną wcześniej skalę.
Ekipa filmowa wyruszyła na zdjęcia do Maroka, Grecji, Włoch, Szkocji, Stanów Zjednoczonych i na Islandię, a niektóre sceny były wyjątkowo trudne pod względem produkcyjnym i logistycznym.
O jednej z nich opowiedzieli aktorzy Matt Damon, czyli filmowy Odyseusz oraz John Leguizamo, który wciela się w postać Eumajosa. Podczas oficjalnej premiery filmu w Nowym Jorku artyści ocenili, że jedną z najbardziej ekstremalnych sekwencji była zasadzka wewnątrz konia trojańskiego, która zapewniła Grekom zwycięstwo w trwającej 10 lat wojnie.
"Odyseja": na potrzeby planu zbudowano konia trojańskiego
Gigantyczny koń trojański został zbudowany specjalnie na potrzeby filmu tak, by mogło zmieścić się w nim 20 aktorów. Wewnątrz konstrukcji znalazł się również sam reżyser. Do samego końca nie było wiadomo, jak Nolan zdoła nakręcić tak skomplikowane ujęcia.
- Szukałem Chrisa Nolana, żeby się z nim spotkać, a oni powiedzieli mi, że jest w środku konia z 20 aktorami, operatorem [Hoyte van Hoytemą] i kamerą IMAX. Nie mogłem w to uwierzyć. Pomyślałem sobie: wow, ten facet to prawdziwy lider. Ten facet nie poprosi cię o nic, czego sam nie spróbuje - mówił z podziwem Leguizamo dla The Hollywood Reporter.
Matt Damon, któremu podczas premiery towarzyszyli m.in. Anne Hathaway, Tom Holland, Zendaya, Lupita Nyong'o i Charlize Theron, również wyraził podziw zdolnościami reżyserskimi Nolana i świetnym wykorzystaniem efektów praktycznych. Przyznał jednak, że "upchanie" 20 aktorów w tak wąskiej przestrzeni potęgowało u niego uczucie klaustrofobii.
- Hoyte patrzył przez obiektyw, a Chris był tuż obok niego. Po prostu budowali to w czasie rzeczywistym. Fajnie było to obserwować. Gdybyśmy to wcześniej zaplanowali, nie sądzę, żeby miało to taką samą energię - powiedział w rozmowie z GamesRadar+.
"Odyseja" kosztowała twórców 250 milionów dolarów, stając się najdroższym dziełem w karierze Christophera Nolana i wyprzedzając dotychczasowego się lidera, czyli filmem "Mroczny Rycerz powstaje" (wyprodukowano go za 230 milionów dolarów). Na planie zdjęciowym pracowało kilka tysięcy statystów, a całość filmu została nakręcona wyłącznie kamerami IMAX.
"Odyseja" wejdzie do kin 17 lipca.











