"Odyseja" w ogniu krytyki. Reżyser odpowiada
"Odyseja" Christophera Nolana znakomicie radzi sobie w kinach. Adaptacja greckiego eposu zebrała imponującą kwotę 911 milionów dolarów po trzech tygodniach od premiery i już teraz jest największym finansowym sukcesem w karierze brytyjskiego reżysera.
3-godzinna epicka opowieść o podróży Odyseusza do rodzinnej Itaki zebrała liczne pochwały od krytyków, którzy doceniają ją za imponujące zdjęcia, grę aktorską, spektakularne sceny walki czy uniwersalność historii, mimo że rozgrywa się ona w czasach starożytności.
Premiera "Odysei" nie obyła się jednak bez pewnych kontrowersji. Od momentu ogłoszenia obsady filmu internauci krytykowali Nolana za rezygnację z greckich aktorów, z czasem zwracali również uwagę na powierzchowność postaci czy niezgodność fabuły z homerowskim oryginałem.
Nolan reaguje na krytykę "Odysei". Mówi o "amatorszczyźnie"
Christopher Nolan nareszcie postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zwrócić się bezpośrednio do osób, które zarzucają "Odysei" żerowanie na emocjach widzów. W podcaście "Beijing" reżyser ocenił, że prawdziwym problemem amatorskiej krytyki filmowej jest niezrozumienie współczesnego języka filmowego.
"Krytyka w obszarze filmów często brzmi mniej więcej tak: 'Och, postać musi budzić sympatię, więc jest manipulowana na różne sposoby lub zmieniana na różne sposoby'. To fundamentalna wada krytyki filmowej, a właściwie krytyki wszelkich historii. Ponieważ umiejętność zidentyfikowania mechanizmu nie podważa tego mechanizmu. I to jest prawdziwy problem dzisiejszej krytyki" - stwierdził reżyser.
"Ludzie mają takie przekonanie, że skoro rozumieją, dlaczego historia tak na nich wpływa, to znaczy, że nie spełnia swojego zadania. Tak nie działa opowiadanie historii. Dlatego, kiedy budujemy danego bohatera, jako twórcy musimy być świadomi energii, jaką publiczność wniesie do tej opowieści oraz interakcji między naszymi intencjami a odbiorem publiczności. A fakt, że ten mechanizm jest dla ludzi rozpoznawalny, nie podważa go" - kontynuował.
Reżyser dodał, że "myśli raczej o krytyce amatorskiej", ponieważ to właśnie ona nie potrafi odnaleźć się w gramatyce współczesnego języka filmowców.
"Odyseja" bije rekordy popularności w kinach
Pomimo niezadowolenia części fanów, "Odyseja" przerosła wszelkie oczekiwania bukmacherów - jej box-office wkrótce przekroczy miliard dolarów, a bilety na seanse są wyprzedane na kilka tygodni do przodu.
W filmie Christophera Nolana wystąpili m.in. Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Charlize Theron, Zendaya, Robert Pattinson czy Samantha Morton. "Odyseja" jest dostępna w kinach od 17 lipca.












