Reżyserzy obsady główkują nad tym, który aktor bądź aktorka najlepiej sprawdzi się w nowej roli. Dobór ekipy aktorskiej, która będzie ze sobą współgrać zarówno na ekranie, jak i za kulisami, to nie lada wyzwanie - zwłaszcza, gdy mówimy o głośnych i długo wyczekiwanych produkcjach. Sięgnijmy pamięcią do wielkich emocji związanych z castingiem do serialowej wersji "Harry'ego Pottera", który doprowadził internautów do białej gorączki, m.in. w kontekście angażu Paapy Essiedu.
To od wyboru odtwórcy głównej roli zaczyna się walka o zainteresowanie widza: czy film się przyjmie, czy będzie godnym następcą książki (w przypadku adaptacji) i czy aktor zdoła przekonać do siebie widzów? Początkowe opinie fanów, którzy jeszcze przed premierą wydają w sieci swój osąd, są niekiedy przedwczesne. Dopiero po latach uświadamiamy sobie, że nikt nie wcieliłby się w daną rolę lepiej.
Przedstawiamy aktorów i aktorki, których role początkowo spotkały się z krytyką fanów, by ostatecznie otrzymać miano kultowych.
Vivien Leigh - Scarlett O'Hara ("Przeminęło z wiatrem")

Poszukiwanie odpowiedniej aktorki do roli Scarlett O'Hary było w Hollywood prawdziwie elektryzującym wydarzeniem. Decyzją producentów do adaptacji "Przeminęło z wiatrem" zaangażowano Brytyjkę Vivien Leigh, co wywołało w USA niemałe kontrowersje. Prasa od tygodni rozpisywała się o potencjalnym angażu wielkich gwiazd, takich jak Bette Davis czy Katharine Hepburn, jednak twórcy filmu postanowili dać szansę dopiero początkującej aktorce. Dodatkową przeszkodą była narodowość Leigh i jej uroda, która dla wielu stanowiła obrazę dla kobiet z Południa Stanów Zjednoczonych i spotęgowała podziały społeczne. Reżyser David O. Selznick nie ugiął się pod naciskiem publiczności, a rola Vivien Leigh z czasem zyskała miano kultowej.
Renée Zellweger - Bridget Jones ("Dziennik Bridget Jones")

Bridget Jones zaskarbiła sobie sympatię kobiet na całym świecie dzięki swojej autentyczności, beztrosce i pogoni za miłością, z czym identyfikowały się miliony czytelniczek powieści Helen Fielding. Casting Renee Zellweger zaniepokoił jednak część fanów, którzy przekonywali, że amerykańskiej aktorce nie uda się odegrać przesiąkniętej brytyjskością Bridget. Gwiazda "Chicago" za nic miała sobie jednak słowa krytyki i konsekwentnie przygotowywała się do udziału w filmie. Na potrzeby roli przytyła 10 kg i pracowała z trenerką akcentu, by jak najlepiej odwzorować sposób mówienia bohaterki. Zellweger zagrała na nosie wszystkim niedowiarkom i rozkochała w sobie zarówno publiczność, jak i krytyków, otrzymując za swoją kreację nominacje do nagrody BAFTA i Oscara.
Hugh Jackman - Logan Wolverine ("X-Men")

Filmowy Logan Wolverine mocno różni się od swojego komiksowego pierwowzoru. Początkowo fani "X-Menów" byli iście oburzeni, że wysoki i dobrze zbudowany Hugh Jackman ma wcielić się w ponurego, nieokrzesanego i mało atrakcyjnego mutanta. Australijczykowi udało się jednak zdjąć łatkę najsympatyczniejszego aktora Hollywood i tak genialnie wpasować się w postać Wolverine'a, że dziś trudno wyobrazić sobie w tej roli kogokolwiek innego.
Jennifer Lawrence - Katniss Everdeen ("Igrzyska śmierci")

Jennifer Lawrence nie od razu została zaakceptowana przez fanów jako Katniss Everdeen. Czytelnicy dystopijnej sagi autorstwa Suzanne Collins twierdzili, że aktorka znana z "Poradnika pozytywnego myślenia" budową ciała nie przypomina swojej postaci. Część internautów namawiała ją nawet do zrzucenia kilku kilogramów i zarzucała jej, że jest za wysoka, by grać Katniss. Dziś wiemy jednak, że Lawrence stworzyła postać wielowymiarową, odważną, nieustraszoną i jedną z najbardziej ikonicznych protagonistek spośród filmowych uniwersów.
Heath Ledger - Joker ("Mroczny Rycerz")

Dziś trudno w to uwierzyć, ale przed premierą kultowego "Mrocznego Rycerza" kinomani bardzo ostrożnie podchodzili do castingu Heatha Ledgera do roli Jokera. Aktor znany z "Zakochanej złośnicy" czy "Obłędnego rycerza" wydawał się zupełnie nie pasować do groźnej i nieobliczalnej natury łotra z Gotham City. Sceptycy podawali w wątpliwość to, czy Australijczykowi uda się dorównać grą aktorską Jackowi Nicholsonowi, któremu w 1989 roku przypadła postać Jokera. Christopher Nolan doskonale wiedział jednak co robi, powierzając tę rolę Ledgerowi. Jego występ przeszedł do historii kina jako jeden z najwybitniejszych portretów ekranowych złoczyńców i został wyróżniony m.in. Złotym Globem i Oscarem za najlepszą rolę drugoplanową. Ledger nie zdążył jednak odebrać zasłużonych laurów - aktor zmarł kilka miesięcy przed premierą filmu w 2008 roku.





!["Ópi" [teaser]](https://i.iplsc.com/000NAPID2KNN9D4H-C401.webp)


!["Primetime" [trailer]](https://i.iplsc.com/000NAP4A0DU6C83T-C401.webp)


