Reklama

Reklama

Niewidomi potępiają film

Członkowie Amerykańskiego Zrzeszenia Niewidomych (National Federation of the Blind - NFB) protestują przeciwko nowemu filmowi "Miasto ślepców" z Julianne Moore w roli głównej. Według działaczy NFB film przedstawia ludzi ślepych jako "potwory".

"Miasto ślepców" jest adaptacją powieści Jose Saramago pod tym samym tytułem. Opowiada historię mieszkańców małego miasteczka, którzy zostają dotknięci nagłą epidemią niewyjaśnionej ślepoty.

Fabuła nie podoba się członkom NFB. Przewodniczący zrzeszenia zapowiedział, że organizacja zamierza zbojkotować premierę filmu, która ma się odbyć dzisiaj, 3 października 2008 roku.

"Film przedstawia niewidomych jako potwory i jest to kłamstwo" - grzmiał Marc Maurer, przewodniczący NFB.

"Nasza organizacja potępia i ubolewa nad tym filmem, który krzywdzi niewidomych w USA i na całym świecie. Niewidomi są przedstawieni w nim jako nieudolni, brudni, wstrętni i zdeprawowani. Są niezdolni do wykonywania najprostszych czynności, taki jak ubieranie się, mycie, czy korzystanie z toalety" - wymieniał po kolei "grzechy" filmu "Miasto ślepców".

Reklama

"A prawda jest taka, że umiemy robić wszystko to, co umieją ludzie widzący" - zakończył swój wywód Maurer.

Bojkot ze strony NFB "zasmucił" szefów firmy Miramax, producenta "Miasta ślepców".

"[Reżyser filmu, Fernando Meirelles - red] robi wszystko, żeby zachować sens i wydźwięk książki, którym jest przeświadczenie, że ludzki duch jest w stanie zatriumfować, kiedy cywilizacja legnie w gruzach" - napisali w oświadczeniu przedstawiciele firmy.

WENN
Dowiedz się więcej na temat: Fernando Meirelles | potwory | W roli głównej | niewidomi | film

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy