Stanley Tucci - aktorski kameleon
65-letni Stanley Tucci jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów Hollywood, a to wszystko za sprawą świetnych filmowych kreacji, w których przez lata mogliśmy podziwiać go na ekranie. Błyskotliwe przedstawienie tytułowego bohatera w filmie Paula Mazursky'ego "Winchell" (1998) przyniosło mu nagrodę Emmy i Złoty Glob. Kolejny Złoty Glob otrzymał za rolę podpułkownika Adolfa Eichmanna w "Ostatecznym rozwiązaniu" (2001).
W 2006 roku Tucci wystąpił w jednym z najbardziej swoich charakterystycznych filmów. W "Diabeł ubiera się u Prady" wcielił się w Nigela Kiplinga pracującego dla guru mody - Mirandy Priestly. W 2026 roku, po 20 latach, stworzono sequel produkcji, który znów podbił światowe kina.
Co ciekawe, to właśnie po kultowym filmie otrzymał rolę w poruszającej produkcji "Nostalgia anioła" (2009). Za kreację bezdusznego George'a Harveya był nominowany do Oscara, Złotego Globu, nagród BAFTA, SAG i Critics' Choice. Później sportretował charyzmatycznego Caesara Flickerman w ekranizacjach książek "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. W ostatnim czasie 65-latka mogliśmy go oglądać w dramacie Edwarda Bergera "Konklawe".
Aktor pochodzi z rodziny włoskich imigrantów, ale dziś przyznaje, że po włosku mówi słabo. Ojczystego języka zaczął się uczyć dopiero, mając 13 lat.
Stanley Tucci i Felicity Blunt - nierozłączni
Stanley Tucci żyje w blasku fleszy i często na wydarzeniach branżowych pojawia się z ukochaną żoną Felicity. Kobieta, mimo że jest siostrą światowej gwiazdy, Emily Blunt, wybrała inną ścieżkę zawodową. Spełnia się jako agentka literacka i kształtuje historie innych ludzi.
Co ciekawe, to właśnie dzięki Emily Blunt poznała swojego obecnego męża. Wydarzyło się to na ślubie Blunt z Johnem Krasinskim, który odbył się we Włoszech. Stanley Tucci otrzymał zaproszenie jako kolega Emily z planu "Diabeł ubiera się u Prady". Od razu zaiskrzyło pomiędzy nim a siostrą panny młodej.
Felicity pomogła mu po rodzinnej tragedii
Miał wtedy 50 lat i samotnie wychowywał piątkę dzieci: trójkę własnych i dwoje pasierbów. Zaledwie rok przed spotkaniem Felicity przeżył ogromną tragedię. Zmarła jego ukochana żona Kathryn Spath.

"W 1995 roku, po czterech latach narzeczeństwa, ożeniłem się z Kathryn Spath. Miała wtedy dwoje małych dzieci. W roku 2000 urodziły się nasze bliźnięta, Nicolo i Isabel, a w 2002 roku - Camilla. Trzy lat później zdiagnozowano u Kathryn raka piersi z przerzutami. Zmarła w 2009 roku, w wieku czterdziestu siedmiu lat. (...) Kochałem ją i nigdy nie przestanę" - wyznał Tucci w swojej książce "Smak. Życie i jedzenie".
Aktor przyznał, że to tylko dzięki bliskim przetrwał trudny okres w życiu, a nowa znajomość z Felicity zapewniła mu poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na lepsze dni. Mimo, że dzieli ich 21 lat, świetnie się dogadują. W 2012 roku para wzięła ślub i doczekała się kolejnych dwóch pociech.
"To wciąż jest trudne. I zawsze będzie trudne. Ale ona [Kathryn] nigdy nie chciałaby, żebyśmy pogrążali się w żałobie i pozwolili jej przejąć nasze życie" - wyznał aktor.
W ostatnim czasie para widziała była wspólnie podczas tegorocznej Met Gali, która odbyła się 4 maja w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Zobacz też: Polska koprodukcja w Cannes! "Flesh and Fuel" z Julianem Świeżewskim w prestiżowej sekcji










