Nie żyje Ted Turner. Amerykanin, który zmienił telewizję
Ameryka żegna wielkiego człowieka telewizji. 6 maja 2026 roku zmarł Ted Turner, który miał ogromny wpływ na branżę telewizyjną i filmową w USA. Był m.in. założycielem stacji CNN, Cartoon Network i TNT oraz właścicielem MGM i Warner Bros.
Ted Turner odszedł w wieku 87 lat po długiej walce z chorobą. Amerykański przedsiębiorca, filantrop i producent od 2018 roku chorował postępującą chorobę mózgu. Na początku 2025 r. był hospitalizowany z powodu zapalenia płuc. O śmierci biznesmena poinformowała jego firma Turner Enterprises. Jak podają, zmarł "w spokoju, otoczony rodziną".
Od zawsze wierzył w przyszłość telewizji
Kariera Turnera rozpoczęła się, gdy zaczął pracować w firmie ojca specjalizującej się w branży reklamowej. Po jego śmierci rozpoczął sam prowadzić biznes i w latach 70. kupił pierwszą stację telewizyjną, która została przemianowana na WTBS. Miał wtedy 32 lata.
Dekadę później założył Cable News Network, czyli pierwszą stację telewizyjną nadającą informacje przez całą dobę. W 1996 roku doszło do połączenia Turner Broadcasting System z Time Warner. Ted Turner został wiceprezesem nowego koncernu.
Gdyby nie on Amerykanie jeszcze długo oglądaliby filmu w czerni i bieli. Turner w 1986 roku nabył bibliotekę starych filmów studia MGM. Zlecił pokolorowanie wszystkich produkcji, co spotkało się z krytyką całej branży filmowej. To właśnie przez niego powstało National Film Registry, które miało chronić stare produkcje w oryginalnym kształcie.
Jane Fonda żegna byłego męża. "Będziesz pamiętany"
"Kochałam Teda z całego serca" - napisała na Instagramie Jane Fonda.
Aktorka i przedsiębiorca byli małżeństwem w latach 1991-2001. Fonda była trzecią żoną Turnera. Po jego śmierci opublikowała poruszający wpis na swoim profilu.
"Wkroczył w moje życie - olśniewająco przystojny, głęboko romantyczny, awanturniczy pirat - i już nigdy nie byłam taka sama" - wyznała. "Miał bogate życie, błyskotliwy umysł i wysublimowane poczucie humoru."
Fonda podkreśliła obszerną wiedzę jaką posiadał jej były mąż. Zaznaczyła, że nikt nie mógł mu dorównać zarówno inteligencję, zmysłem biznesowym, jak i sercem. Ted Turner był również miłośnikiem zwierząt i żeglugi. Dla Fondy każdy dzień u jego boku był "wyzwaniem", za które jest wdzięczna. Małżeństwo nigdy nie doczekało się wspólnych pociech, ale aktorka pomogła biznesmenowi wychowywać potomków z poprzednich związków.

"Po nim pozostało pięcioro dzieci, pięcioro utalentowanych, o złożonej osobowości, dla których miałam zaszczyt zostać macochą. Dorastając, miałam cztery macochy i wiem, jak ważne potrafią być macochy, więc wszyscy staraliśmy się zbudować rozległą, zgraną rodzinę i kocham ich do dziś. Jeśli bycie jego żoną było skomplikowane, pomyślcie, jak skomplikowane było bycie jego dzieckiem" - zaznaczyła.
"Spoczywaj w pokoju, najdroższy Tedzie. Jesteś kochany i będziesz pamiętany" - zakończył wpis aktorka.
W niedawnym wywiadzie Jane Fonda określiła Teda Turnera jako swojego "ulubionego byłego męża".
Zobacz też: Film Jana Komasy wkrótce dostępny na streamingu. Gdzie i od kiedy oglądać?










