Reklama

Nie tylko "Spotlight": O śledztwach dziennikarskich w kinie

Na ekranach kin możemy już oglądać jednego z oscarowych faworytów - film "Spotlight". Opowieść o dziennikarzach "Boston Globe", którzy wpadają na trop skandalu pedofilskiego w Kościele, zebrała już doskonałe recenzje w Stanach Zjednoczonych. Jednak kino nie od dziś pokazuje reporterów jako "superbohaterów dnia codziennego". Oto kilka najlepszych śledztw dziennikarskich, które mieliśmy okazję zobaczyć na ekranie.

"Wszyscy ludzie prezydenta" (1976)

Ten polityczny thriller w reżyserii Alana J. Pakuli to już legenda kina. Prawdziwa historia dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez dwóch reporterów "Washington Post" - Boba Woodwarda i Carla Bernsteina. Praca tych dwóch ludzie stała się niezbitym dowodem na to, że media są prawdziwą "czwartą władzą". Dwaj młodzi dziennikarze zaczynają prowadzić śledztwo, dotyczące niepozornego włamania do kompleksu budynków Watergate. Z pozoru mało znaczące wydarzenie i prosta dziennikarska misja. Jednak, dalsze dochodzenie odkrywa przed Woodwardem i Bernsteinem coraz bardziej szokujące kulisy amerykańskiej polityki i doprowadza do jednego z największych kryzysów w historii demokracji w USA. W rolach głównych Robert Redford i Dustin Hoffman.

Reklama

 

"Informator" (1999)

Kolejna prawdziwa historia. Opowieść o pracowniku koncernu tytoniowego (w tej roli Russell Crowe), który niespodziewanie zostaje zwolniony z pracy. Mężczyzna postanawia pozwać swojego byłego pracodawce o to, że firma świadomie działa na szkodę interesu publicznego, dodając uzależniające i szkodliwe substancje do swoich produktów. W nierównej walce pomaga mu dziennikarz (Al Pacino), który nagłaśnia sprawę przeprowadzając z nim wywiad. Film jest reżyserską wizją Michaela Manna, który opowiada sprawę z początku lat 90. To właśnie w tym czasie Sąd Najwyższy w USA udowodnił koncernom tytoniowym szkodliwość ich produktów i wykazał, że firmy świadomie tuszowały wyniki niekorzystnych dla nich badań naukowych. Zdecydowanie mocne kino.

"Zodiak" (2007)

Kolejna prawdziwa historia, tym razem rodem ze słonecznej Kalifornii. Na przełomie lat 60. i 70 San Francisco sterroryzowane zostało przez tajemniczego seryjnego morderce o pseudonimie "Zodiak", który przez lata zabijał niewinnych mieszkańców tego miasta. Morderca wchodzi w psychologiczną grę z władzami i mediami - wysyła serie zaszyfrowanych wiadomości, m.in do redakcji "San Francisco Chronicle". Młody pracownik gazety, który w redakcji zajmuje się rysunkami satyrycznymi (w tej roli Jake Gyllenhaal), postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Rysownik, z początku wyśmiewany przez kolegów, zaczyna odnosić w swoim dochodzeniu coraz większe sukcesy. Nagle okazuje się, że jest już o krok od schwytania mordercy. Fantastyczny thriller w reżyserii Davida Finchera.

"Dziewczyna z tatuażem" (2011)

Kolejny obraz Finchera. Tym razem jest to ekranizacja powieści szwedzkiego "mistrza kryminału" Stiega Larssona. Daniel Craig w roli dziennikarza, który znalazł się w poważnych tarapatach - właśnie został skazany przez sąd za zniesławienie znanego szwedzkiego finansisty. Krótko po tym wydarzeniu, dziennikarz otrzymuje propozycję od innego skandynawskiego przemysłowca. Sprawa jest bardzo nietypowa. Bohater, grany przez Craiga, ma rozwikłać sprawę morderstwa szesnastoletniej dziewczyny. Pikanterii dodaje fakt, że zabójstwo miało miejsce 40 lat temu. Nie trudno się domyślić, że dla zleceniodawcy tej misji jest to sprawa rodzinna. Warto zobaczyć Craiga w innej roli niż agenta Jamesa Bonda.

"Życie za życie" (2003)

Fantastyczny kameralny thriller w reżyserii Alana Parkera. Profesor teksańskiej uczelni i wieloletni aktywista na rzecz zniesienia kary śmierci (w tej roli Kevin Spacey), sam zostaje postawiony w stan oskarżenia. Sprawa jest bardzo poważona i dotyczy morderstwa jego przyjaciółki i bliskiej współpracowniczki. Wina zostaje mu udowodniona, a kara może być tylko jedna - śmierć. Skazany naukowiec trafia do celi, gdzie oczekuje na wykonanie wyroku. Młoda dziennikarka (w tej roli Kate Winslet) postanawia opowiedzieć jego historię. Podczas kilku wywiadów wyłania się szokujący obraz, który pokazuje, że cała sprawa nie jest tak prosta, jak się z początku wydawało. Film warty przypomnienia.

"Raport Pelikana" (1993)

Kolejny przykład nierównej walki jednostki z wielką korporacją. W Ameryce zostają w tajemniczy sposób zamordowani dwaj sędziowie Sądu Najwyższego. Młoda studentka (Julia Roberts) prawa łączy te morderstwa z korporacją, która zajmuje się wydobyciem ropy. Dziewczyna wykazuje, że firma świadomie działała na szkodę środowiska naturalnego podczas swoich odwiertów. Postanawia o tym opowiedzieć i pisze tytułowy "Raport Pelikana". Szybko okazuje się, że każdy kto zetknie się z tym tekstem, umiera. Zrozpaczona dziewczyna zwraca się o pomoc do dziennikarza Graya Granthama (Denzel Washington). Ten duet podejmuje nierówną walkę z bezwzględnymi nafciarzami.

"Świadek koronny" (2007)

Dowód na to, że Polacy też wiedzą, jak zrobić dobry thriller. Młody dziennikarz, Marcin Kruk (w tej roli Paweł Małaszyński) przeprowadza ekskluzywny wywiad z byłym gangsterem Janem Blachowskim (Robert Więckiewicz). Mafiozo decyduje się zakończyć swoją przestępczą działalność i zeznawać przeciwko swoim byłym współpracownikom, jako tytułowy świadek koronny. Podczas rozmowy, Blachowski ujawnia mafijne sekrety i pokazuje swoje dwa oblicza - bezwzględnego gangstera i rodzinnego człowieka. Przestępca nie wie jednak, że dziennikarz ukrywa przed nim sekret z przeszłości.

"Stan gry" (2009)

Russell Crowe pojawia się w tym zestawieniu już po raz drugi. Tym razem Australijczyk wciela się w doświadczonego dziennikarza, który próbuje rozwiązać sprawę tajemniczego morderstwa w Waszyngtonie. Sprawa jest bardzo ciekawa. W stolicy USA zostaje bowiem zamordowana w tajemniczych okolicznościach asystentka młodego i ambitnego kongresmena (w tej roli Ben Affleck). Dziennikarz szybko odkrywa, że sprawa sięga głębiej niż mu się wydawało. Co gorsza, staje się oczywiste, że w całym śledztwie ktoś zaczyna tuszować fakty. Klasycznie zrealizowany i świetnie opowiedziany thriller w reżyserii Kevina MacDonalda.  

"Tajemnica Filomeny" (2013)

Na koniec nieco spokojniej. Opowieść o starszej kobiecie (w tej roli niezapomniana Judi Dench), która prosi znanego dziennikarza o pomoc. Sprawa jest bardzo osobista. 50 lat temu kobieta zaszła w niechcianą ciążę. Zhańbiona, zostaje wysłana do klasztoru, którzy rządzony jest "ciężką ręką". Jakiś czas po porodzie, dziecko zostaje odebrane siłą młodej matce i oddane do adopcji. Po latach kobieta chce dowiedzieć się, jakie są losy jej potomka. Rozpoczyna się podróż w mroczną przeszłość pełną niejasności i niedopowiedzeń. Bardzo kameralny, ale niezapomniany obraz Stephena Frearsa. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Spotlight
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy