Bill Murray rozczarowany brakiem Oscara
Bill Murray ("Dzień świstaka", "Pogromcy duchów", "Kawa i papierosy") w najnowszym wywiadzie zdobył się na szczerość i wyznał, co poczuł, kiedy w 2004 roku nie zdobył Oscara za rolę w filmie Sofii Coppoli "Między słowami". Gwiazdor przyznał, że spodziewał się wygranej, gdyż za swoją kreację zdobył wcześniej szereg innych nagród.
"Poczułem się wyjątkowo rozczarowany. Muszę przyznać, że to było spore zaskoczenie. Za 'Między słowami' zdobyłem wcześniej wszelkie możliwe nagrody - każdą jedną. Uznałem więc, że na pewno wygram" - przyznał Murray w programie "The Howard Stern Show".
Oscara za pierwszoplanową rolę zdobył wówczas Sean Penn za kreację w "Rzece tajemnic" w reżyserii Clinta Eastwooda.
Laureat Złotego Globu podkreślił jednak, że tamta porażka wiele go nauczyła.
"Zostałem niejako zarażony dość wstydliwym wirusem pragnienia dostawania kolejnych zaszczytów. To trwało jakieś sześć miesięcy. W końcu to uczucie minęło. Wyciągnąłem z tego ważną lekcję. Gdybym wtedy wygrał, bardzo możliwe, że nawet bym tego nie docenił" - wyznał aktor (cytat za PAP).
Próbował za wszelką cenę "zachować godność"
Tuż po oscarowej ceremonii głośnym echem w mediach odbiła się wymowna reakcja zasiadającego na widowni Murraya, który robił wszystko, by nie dać po sobie poznać, jak bardzo jest zawiedziony. Ekspertka od mowy ciała Judi James zdradziła w rozmowie z serwisem Yahoo, że gwiazdor wyglądał tak, jakby próbował za wszelką cenę "zachować godność".
"Przez cały czas miał wymalowaną na twarzy obojętność, a nawet nonszalanckie znudzenie. Zapewne chciał udowodnić światu, że brak nagrody nie ma dla niego znaczenia" - wyjaśniła specjalistka.
Oscara zdobyła wtedy natomiast reżyserka "Między słowami", Sofia Coppola, którą nagrodzono statuetką za najlepszy scenariusz oryginalny. Produkcja uważana jest za jeden z najlepszych filmów początku XXI wieku.









!["W sercu dziczy" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MX0A7TFMUEJFK-C401.webp)




