Reklama

Nie interesują go seriale

Antek Pawlicki, jeden z najlepiej zapowiadających się młodych aktorów twierdzi, że seriale go nie interesują. To w polskim show-biznesie rzadki przypadek.

Nie od dziś wiadomo, że seriale są dla aktorów deską ratunku. Są dobrze płatne, a przy okazji można zostać popularnym. Jednak to nie przekonuje Antka Pawlickiego, który zadebiutował na dużym ekranie w głośnym filmie "Z odzysku" Sławomira Fabickiego.

Reklama

"Wychodzę z założenia, że praca powinna mnie budować i zmuszać do poszukiwań. W serialach nie odnajduję tego. Miałem propozycje serialowe i mnie nie interesowały" - mówi Antek, świeżo upieczony absolwent Akademii Teatralnej im. Al.Zelwerowicza w Warszawie.

Pawlicki dodaje jednak, że jeśli trafi mu się ciekawy serial, to nie odmówi. "Jeśli będzie w nim ciekawa rola, fajny reżyser, coś co będzie mi się podobało, to zagram. Byleby to było ciekawe zadanie aktorskie" - zaznacza.

Antoniego Pawlickiego będzie można obejrzeć 1 września w TVP1, w wyjątkowym, romantycznym dramacie "Jutro idziemy do kina". Później na duże ekrany wejdzie film "Katyń", w którym zagrał postać Antka, syna Elżbiety.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Antek | seriale | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje