"Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma" to najnowsza propozycja dla fanów opowieści ze Śródziemia. Już od jakiegoś czasu wiemy, że laureatka Złotego Globu, Anya Taylor-Joy, wcieli się w rolę Seren - elfki z rodu Sindarów, która będzie odpowiadać przed królem Thranduilem (Lee Pace).
Warto jednak zaznaczyć, że choć aktorka wystąpi w jednej z najgłośniejszych produkcji ostatnich lat, to - w przeciwieństwie do większości fanów serii - sama gwiazda nigdy wcześniej nie czytała książek J.R.R. Tolkiena. W rozmowie z "Variety" zdradziła, że dopiero podczas pracy nad nadchodzącą produkcją postanowiła nadrobić zaległości.
"Jako dziecko miałam błędne przekonanie, że można być tylko fanem 'Harry'ego Pottera' albo 'Władcy Pierścieni'. Nikt mi tego nie powiedział, sama do tego doszłam. Na szczęście w czasie pandemii obejrzałam cały cykl i okazało się, że można kochać oba te światy - i że tak właśnie powinno być" - opowiedziała w poniedziałkowej rozmowie z dziennikarzami.
W dalszej części wywiadu przyznała, że jest niesamowicie podekscytowana nową rolą.
"Skoro na moim nagrobku można będzie kiedyś wyryć napis 'Zabójczy Elf', to czuję, że dobrze wykonałam swoją pracę na tej planecie".
"Polowanie na Golluma": gwiazdorska obsada
Z trylogii "Władcy Pierścieni" powrócą Ian McKellen i Elijah Wood jako Gandalf oraz Frodo. W filmie zobaczymy także Jamiego Dornana jako młodego Aragorna, Leo Woodalla jako Halvarda oraz Kate Winslet jako Marigol. W roli tytułowej powróci Andy Serkis, który stanie również za kamerą. Producentami filmu są Peter Jackson, Fran Walsh, Philippa Boyens i Zane Winer. Scenariusz napisały Walsh i Boyens we współpracy z Phoebe Gittins i Artym Papageorgiou.
Film trafi do kin w 2027 roku.










