"Nie cudzołóż i nie kradnij": Nie czekaj na mały ekran, wielkie kino zobacz w kinie!

Oprac.: Sylwia Pyzik

Mateusz Banasiuk i Julia Wieniawa w filmie "Nie cudzołóż i nie kradnij"
Mateusz Banasiuk i Julia Wieniawa w filmie "Nie cudzołóż i nie kradnij"Mówi Serwis materiały prasowe

"Nie cudzołóż i nie kradnij": Gwiazdy zapraszają do kin

"Nie cudzołóż i nie kradnij" [trailer]materiały prasowe
Nie cudzołóż i nie kradnij” to opowieść o tym, jak nasze małe grzechy mogą doprowadzić do prawdziwej lawiny nieszczęść. W tej komedii pełnej zwrotów akcji wszyscy mają coś na sumieniu i będę musieli odpokutować swoje grzechy.
Nie cudzołóż i nie kradnij” to opowieść o tym, jak nasze małe grzechy mogą doprowadzić do prawdziwej lawiny nieszczęść. W tej komedii pełnej zwrotów akcji wszyscy mają coś na sumieniu i będę musieli odpokutować swoje grzechy.Jarosław Barańskimateriały prasowe
Producentem filmu jest Magdalena Kuczewska, za zdjęcia odpowiada Mateusz Wajda, a kostiumy stworzyła Aleksandra Dzióbek.

Film trafi do kin w 2022 roku.
Producentem filmu jest Magdalena Kuczewska, za zdjęcia odpowiada Mateusz Wajda, a kostiumy stworzyła Aleksandra Dzióbek. Film trafi do kin w 2022 roku. Jarosław Barańskimateriały prasowe
O fabule twórcy mówią w następujący sposób. Nigdy nie zostawiaj faceta samego w domu. Jeśli spodziewasz się, że po czułym pożegnaniu, on wsunie kapcie i usiądzie z książką pod kocem, ostro się zawiedziesz. Takiej okazji nie przegapia Patryk, który odpina przysłowiowe „wrotki”, gdy jego żona Renata wyjeżdża na kilka dni. Kobieta nie pozostaje mu jednak dłużna, bo sama grzeszy bez skrupułów. Bardzo lubi pieniądze, a jeszcze bardziej Jurka - wspólnika swojego męża. Patryk natomiast miłosną pustkę wypełnia towarzystwem Sandry, dzięki której zawiera niefortunne znajomości z gangsterem Alfim i mafijnymi cynglami - Fastrygą i Krupnikiem. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają oni jak głupi i głupszy, gdy pewna ważna przesyłka trafia do złego adresata, potrafią skutecznie pociągnąć za spust. Do tego postrzelonego towarzystwa dołącza ksiądz Mariusz, a wtedy zbiorowe rozgrzeszenie staje się najbardziej pożądanym towarem w mieście.
O fabule twórcy mówią w następujący sposób. Nigdy nie zostawiaj faceta samego w domu. Jeśli spodziewasz się, że po czułym pożegnaniu, on wsunie kapcie i usiądzie z książką pod kocem, ostro się zawiedziesz. Takiej okazji nie przegapia Patryk, który odpina przysłowiowe „wrotki”, gdy jego żona Renata wyjeżdża na kilka dni. Kobieta nie pozostaje mu jednak dłużna, bo sama grzeszy bez skrupułów. Bardzo lubi pieniądze, a jeszcze bardziej Jurka - wspólnika swojego męża. Patryk natomiast miłosną pustkę wypełnia towarzystwem Sandry, dzięki której zawiera niefortunne znajomości z gangsterem Alfim i mafijnymi cynglami - Fastrygą i Krupnikiem. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają oni jak głupi i głupszy, gdy pewna ważna przesyłka trafia do złego adresata, potrafią skutecznie pociągnąć za spust. Do tego postrzelonego towarzystwa dołącza ksiądz Mariusz, a wtedy zbiorowe rozgrzeszenie staje się najbardziej pożądanym towarem w mieście.Jarosław Barańskimateriały prasowe
- Chcemy stworzyć film, który będzie dla widzów przede wszystkim doskonałą rozrywką. Jednak gdzieś między wierszami zapraszamy do małej refleksji. Pokazując nieprzewidywalne losy bohaterów, zadamy widzom pytanie, czy to kim są i jak żyją zależy od nich, od przypadku, czy może od „siły wyższej” - mówi reżyser.
- Chcemy stworzyć film, który będzie dla widzów przede wszystkim doskonałą rozrywką. Jednak gdzieś między wierszami zapraszamy do małej refleksji. Pokazując nieprzewidywalne losy bohaterów, zadamy widzom pytanie, czy to kim są i jak żyją zależy od nich, od przypadku, czy może od „siły wyższej” - mówi reżyser.Jarosław Barańskimateriały prasowe
- Mamy w obsadzie fantastycznych aktorów, którzy nadają całości komediowego sznytu, ale też w kilku momentach wzruszają do łez. Opowieść prowadzimy tak, żeby wiele spraw było od początku zagadką. Liczymy, że publiczność będzie się świetnie bawić odkrywaniem przyczyn kolejnych wydarzeń i motywacji postaci – dodaje Mariusz Kuczewski.
- Mamy w obsadzie fantastycznych aktorów, którzy nadają całości komediowego sznytu, ale też w kilku momentach wzruszają do łez. Opowieść prowadzimy tak, żeby wiele spraw było od początku zagadką. Liczymy, że publiczność będzie się świetnie bawić odkrywaniem przyczyn kolejnych wydarzeń i motywacji postaci – dodaje Mariusz Kuczewski.Jarosław Barańskimateriały prasowe
materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?