"Nie cudzołóż i nie kradnij": Nie czekaj na mały ekran, wielkie kino zobacz w kinie!
Oprac.: Sylwia Pyzik
Julia Wieniawa, Aleksandra Popławska, Mateusz Banasiuk i Sebastian Stankiewicz, to tylko niektóre gwiazdy, które zapraszają widzów do powrotu do kina. Aktorów możemy zobaczyć w zabawnych spotach, nawiązujących do scen z komedii gangsterskiej: "Nie cudzołóż i nie kradnij".
Mateusz Banasiuk i Julia Wieniawa w filmie "Nie cudzołóż i nie kradnij"Mówi Serwis materiały prasowe
Żona planuje otruć męża, gangsterzy chcą się pozbyć kuriera, a bezbożnica Sandra spowiada się z oglądania filmów na streamingu razem z kolegą. A wszyscy chcą poczuć prawdziwe emocje i przeżyć coś wyjątkowego. Ratunkiem dla nich może być tylko kino.
"Nie cudzołóż i nie kradnij": Gwiazdy zapraszają do kin
Spoty zostały zrealizowane w związku ze zbliżającą się premierą reżyserskiego debiutu Mariusza Kuczewskiego, który zdobył uznanie jako scenarzysta, m. in. serii "Listy do M." oraz "Underdoga". Zobaczymy w nim Julię Wieniawę jako nierządnicę w stroju anioła, Mateusza Banasiuka jako niewiernego męża Aleksandry Popławskiej, Cezarego Pazurę jako sutenera rodem z Dzikiego Zachodu oraz Bartka Firleta i Sebastiana Stankiewicza jako groteskowych, ale groźnych gangsterów. W filmie nikt nie dostanie rozgrzeszenia, a kara za grzechy będzie nieuchronna i sroga. Nadal jednak pozostanie pytanie, czy o tym wszystkim zadecydował przypadek, spisek, czy Bóg.
"Nie cudzołóż i nie kradnij" [trailer]materiały prasowe
Spoty powstały przy współpracy z sieciami kin: Cinema City, Multikino, oraz Helios. Kampania rusza 4 listopada w kinach w całej Polsce, oraz na portalach należących do kin. Za kreację i produkcję spotów odpowiada DreamLake sp. z o.o.. Twórcami kampanii są: Mariusz Kuczewski, Magdalena Kuczewska, Marcin Gwarda (Studio Reflektor), Ivana Mandes, Emilia Tomczak-Stosiak, Marcin Mackowicz, Łukasz Ziółek, MX35 Camera Rental i LIGHTHOUSE Guru. Za postprodukcję spotów odpowiada FixaFilm oraz Ucho Studio.
"Nie cudzołóż i nie kradnij" 18 listopada trafi do kin w całej Polsce.
Nie cudzołóż i nie kradnij” to opowieść o tym, jak nasze małe grzechy mogą doprowadzić do prawdziwej lawiny nieszczęść. W tej komedii pełnej zwrotów akcji wszyscy mają coś na sumieniu i będę musieli odpokutować swoje grzechy.Jarosław Barańskimateriały prasowe
Producentem filmu jest Magdalena Kuczewska, za zdjęcia odpowiada Mateusz Wajda, a kostiumy stworzyła Aleksandra Dzióbek.
Film trafi do kin w 2022 roku.
Jarosław Barańskimateriały prasowe
O fabule twórcy mówią w następujący sposób. Nigdy nie zostawiaj faceta samego w domu. Jeśli spodziewasz się, że po czułym pożegnaniu, on wsunie kapcie i usiądzie z książką pod kocem, ostro się zawiedziesz. Takiej okazji nie przegapia Patryk, który odpina przysłowiowe „wrotki”, gdy jego żona Renata wyjeżdża na kilka dni. Kobieta nie pozostaje mu jednak dłużna, bo sama grzeszy bez skrupułów. Bardzo lubi pieniądze, a jeszcze bardziej Jurka - wspólnika swojego męża. Patryk natomiast miłosną pustkę wypełnia towarzystwem Sandry, dzięki której zawiera niefortunne znajomości z gangsterem Alfim i mafijnymi cynglami - Fastrygą i Krupnikiem. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają oni jak głupi i głupszy, gdy pewna ważna przesyłka trafia do złego adresata, potrafią skutecznie pociągnąć za spust. Do tego postrzelonego towarzystwa dołącza ksiądz Mariusz, a wtedy zbiorowe rozgrzeszenie staje się najbardziej pożądanym towarem w mieście.Jarosław Barańskimateriały prasowe
- Chcemy stworzyć film, który będzie dla widzów przede wszystkim doskonałą rozrywką. Jednak gdzieś między wierszami zapraszamy do małej refleksji. Pokazując nieprzewidywalne losy bohaterów, zadamy widzom pytanie, czy to kim są i jak żyją zależy od nich, od przypadku, czy może od „siły wyższej” - mówi reżyser.Jarosław Barańskimateriały prasowe
- Mamy w obsadzie fantastycznych aktorów, którzy nadają całości komediowego sznytu, ale też w kilku momentach wzruszają do łez. Opowieść prowadzimy tak, żeby wiele spraw było od początku zagadką. Liczymy, że publiczność będzie się świetnie bawić odkrywaniem przyczyn kolejnych wydarzeń i motywacji postaci – dodaje Mariusz Kuczewski.Jarosław Barańskimateriały prasowe