Reklama

Nie chce prezentów od oszusta

Jak na razie nic nie stoi na przeszkodzie, aby doszło do aukcji drogocennej biżuterii, którą gwiazda Hollywood - Anne Hathaway - dostała w prezencie od swojego byłego partnera i, jak się potem okazało oszusta, Raffaelo Follieriego. Aktorka podobno zrzekła się praw do owych klejnotów.

Były chłopak gwiazdy filmu "Diabeł ubiera się u Prady" został w grudniu 2008 roku skazany na 4,5 roku więzienia. Mężczyzna przyznał się wcześniej do 14 zarzutów, w tym defraudacji, zmowy i prania brudnych pieniędzy.

Reklama

Hathaway porzuciła włoskiego biznesmena w czerwcu tego samego roku, tuż przed jego aresztowaniem.

Oszustwa Follieriego w stosunku do funduszy inwestycyjnych i agencji nieruchomości opiewały na łączną sumę 3,6 miliona dolarów.

Podczas trwania ich związku, Włoch obsypywał aktorkę drogimi prezentami, które potem musiała ona przekazać policji w charakterze dowodów na potrzeby śledztwa w jego sprawie.

Po skazaniu Follieriego prowadzący dochodzenie dali Hathaway czas do lutego na zgłoszenie prawa własności do tych przedmiotów, wśród których znalazł się zegarek firmy Rolex, perłowy naszyjnik, dwa pierścionki oraz pudełko na biżuterię Louis Vuitton.

Jednak według "The New York Times", gwiazda nie zdecydowała się na próbę ich odzyskania, co w praktyce oznacza, że zostaną one wystawione na aukcję, jeśli nikt inny będzie rościł sobie do nich praw przed 26. maja.

Pieniądze zebrane na licytacji hojnych podarków Follieriego zostaną przekazane inwestorom, którzy padli ofiarą jego oszustw.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anne Hathaway | niechciane prezenty | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje