Reklama

Nicole Kidman porzuca kino?

Zdobywczyni Oscara Nicole Kidman ("Inni", "Godziny", "Dogville") rozważa podobno... rezygnację z dalszej kariery filmowej. Australijska aktorka, która osiągnęła już wszystko w świecie kina, zasugerowała ostatnio, że zaczyna przedkładać życie rodzinne nad blichtr Fabryki Snów.

Ze związku z Tomem Cruise'em (zakończonym rozwodem w 2001 roku) Kidman ma dwójkę adoptowanych dzieci: Connora i Isabelle.

Reklama

Obecnie gwiazda związała się z muzykiem rockowym Lennym Kravitzem i uznała, że być może czas już zwolnić tempo.

"Chcę spędzać więcej czasu z moim wymarzonym mężczyzną. Mam wrażenie, że dni mojego aktorstwa są już policzone. Kiedy wchodzę w poważny związek uczuciowy, nie mogę godzić jednego z drugim" - wyznała aktorka, która o możliwości takiego zakończenia kariery poinformowała dziennikarzy już kilka miesięcy temu, jeszcze przed poznaniem Kravitza.

Uchodząca za tytana pracy aktorka ukończyła niedawno zdjęcia do remake'u niesamowitych "Żon ze Stepford" na podstawie powieści Iry Levina.

Wśród kolejnych planów Australijki są m.in. thriller "The Interpreter" Sydney'a Pollacka, kinowa wersja fantastycznego serialu "Bewitched", który nakręci Nora Ephron.

W drugiej połowie 2004 roku do produkcji wejdzie wielkie widowisko "Alexander the Great", na którego planie piękność z Antypodów ponownie spotka się z reżyserem Bazem Luhrmannem, twórcą "Moulin Rouge".

Już 25 grudnia.na ekrany amerykańskich kin trafi natomiast niecierpliwie oczekiwany film "Cold Mountain", gdzie obok Nicole Kidman zagrali m.in. Renee Zellweger, Jude Law, Natalie Portman, Philip Seymour Hoffman, Giovanni Ribisi i Donald Sutherland.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nicole Kidman | życie rodzinne | aktorka | kino

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje