Reklama

Nici z randki Drew Barrymore

Aktorka Drew Barrymore ("E.T.", "Aniołki Charliego", "Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość") i reżyser Jon Favreau ("Ustawieni?", "Elf") stracili zainteresowanie nowym projektem, zatytułowanym "Date School". Zdjęcia do filmu, w którym miał również wystąpić Owen Wilson ("Genialny klan", "Rycerze z Szanghaju"), powinny się rozpocząć jeszcze w grudniu w Nowym Jorku. Teraz los produkcji jest wysoce niepewny.

Projekt opowiada o młodej kobiecie (miała ją zagrać Barrymore), której wszystkie randki kończą się katastrofą.

Reklama

Zdesperowana bohaterka postanawia zwrócić się do specjalisty, czyli "randkowego instruktora" (Wilson), uczącego właściwych zachowań podczas intymnych spotkań. Z czasem profesjonalna więź klientki i instruktora zaczyna przeistaczać się w bardziej osobisty związek.

Wytwórnia DreamWorks liczyła na to, że w 2004 roku "Date School" stanie w szranki z innymi "randkowymi" filmami: "Last First Kiss" z Willem Smithem i Evą Mendes, "50 First Dates" z Adamem Sandlerem i Drew Barrymore (ze studia Columbia Pictures) oraz także powstałym dla DreamWorks "Win a Date With Tad Hamilton!".

Scenariusz filmu, który napisali Abby Cohn i Mark Silverstein ("Ten pierwszy raz"), miał początkowo zrealizować Tim Story ("Barbershop").

Gdy po rezygnacji tego twórcy za kamerą zgodził się stanąć Jon Favreau, a do występu namówiono popularnego Owena Wilsona, wydawało się, że realizacja wystartuje bez dalszych problemów. Rzeczywistość okazała się jednak inna.

Nie wiadomo, czy Drew Barrymore, która miała być także producentką "Date School", zamierza w ogóle kontynuować prace nad projektem.

Na razie przygotowania do realizacji filmu wstrzymano do odwołania.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Drew Barrymore | Jon Favreau | drwa | wilson | Aniołki Charliego | film | randki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje