Reklama

Najśmieszniejsze sceny filmowe

Tyrada przeciwko Rzymianom w wykonaniu Johna Cleese'a, pochodząca z filmu "Żywot Briana" (1979), została uznana za najśmieszniejszą filmową sekwencję wszech czasów. W zabawie - zorganizowanej przez sieć wypożyczalni Blockbuster - wzięło udział ponad 4 tysiące miłośników kina.

Monolog zatytułowany "What have the Romans ever done for us" ("Cóż takiego ci Rzymianie zrobili w ogóle dla nas") większość głosujących uznała za najśmieszniejszą scenę w historii kina.

Reklama

Miejsce drugie w rankingu zajęła sekwencja z cierpiącym na wzdęcia kowbojem z komedii "Płonące siodła" (1974) Mela Brooksa.

Trzecia pozycja przypadła w udziale scenie z filmu "Kiedy Harry poznał Sally", w której Meg Ryan przy restauracyjnym stoliku udaje orgazm.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: sceny | sceny filmowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje