Reklama

Najmniej seksowny pocałunek

Scarlett Johansson przyznała, że pocałunek z Penelope Cruz na planie najnowszego filmu Woody'ego Allena "Vicky Cristina Barcelona" był "najmniej seksowną" rzeczą w jej życiu.

Amerykańska aktorka przyznała, że był to najbardziej niezręczny filmowy pocałunek w jej karierze.

Reklama

Gwieździe ostatnich filmów Allena nie chodzi jednak o osobę Penelope Cruz, tylko o okoliczności, w jakich kręcona była erotyczna scena.

"Dookoła była 60-osobowa ekipa zajadająca się kanapkami z salami. To naprawdę najmniej seksowna rzecz, jaką można sobie wyobrazić" - skwitowała Johansson.

"Vicky Cristina Barcelona" miał premierę na majowym festiwalu w Cannes. Obok Johannson i Cruz w filmie wystąpił także Javier Bardem.

W filmie pojawia się kilka erotycznych scen z aktorkami, ale także w "trójkącie" z Javierem Bardemem. Allen przyznał, że faktycznie jego nowa produkcja zawiera wątki lesbijskie, ale "nie w tym sensie, jaki sugeruje prasa". 72-letni reżyser uważa, że trudno te sceny nazwać "erotycznymi".

"Wszystko, co napisano dotychczas o tych scenach jest nieprawdziwe" - mówił magazynowi "Empire" - "Seksu w tym filmie jest bardzo niewiele".

"Owszem, są sceny seksu, ale pomiędzy wszystkimi bohaterami: kobietą i mężczyzną, kobietą i kobietą. To prawda, ale w gruncie rzeczy w filmie jest może 20 sekund tego typu scen" - zakończył Allen.

WENN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje