Reklama

​Najlepsze i najgorsze momenty oscarowej gali

Jak co roku w trakcie ceremonii pokazano montaż zdjęć upamiętniający zmarłych w ciągu ostatniego roku ludzi kina. Oddano hołd między innymi Christopherowi Lee, Leonardowi Nimoy'owi, Chantal Akerman i Alanowi Rickmanowi. Niestety zabrakło niektórych zasłużonych dla kinematografii twórców. W oscarowym "In Memoriam" nie znalazł się aktor charakterystyczny Abe Vigoda, znany przede wszystkim z roli w "Ojcu chrzestnym". Pominięto także reżysera francuskiej "nowej fali" Jacquesa Rivette'a i Gunnara Hansona, który w oryginalnej "Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną" wcielił się w psychopatycznego Leatherface'a.

Dowiedz się więcej na temat: Oscary 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje