Reklama

​Najlepsze filmy o zakończeniu szkoły

"21 Jump Street" (2012, reż. Phil Lord i Christopher Miller)

Pierwowzorem filmu Lorda i Millera był popularny swego czasu telewizyjny serial pod tym samym tytułem, opowiadający o jednostce policji, której członkowie zajmowali się przestępstwami w liceach i często sami udawali uczniów. Dzieło to wypromowało Johnny'ego Deppa, ale sam pomysł był średnio wiarygodny. Twórcy jego filmowej adaptacji byli w pełni świadomi tego absurdu, dlatego pozbawiony poczucia humoru serial stał się w ich interpretacji szaloną komedią, mierzącą się z każdym typowym dla filmów młodzieżowych elementem. Główni bohaterowie, grani przez idealnie niedobranych Johaha Hilla i Channinga Tatuma, to trzydziestolatkowie, którzy swe licealne lata przeżyli w skrajnie różny sposób. Pierwszy, otyły fan Eminema, był pośmiewiskiem, drugi najpopularniejszym uczniem oraz gwiazdą szkolnej drużyny futbolowej. Gdy po dziesięciu latach wracają, by rozpracować szajkę szkolnych dealerów, nagle okazuje się, że role się odwracają. Pierwszy w końcu jest duszą towarzystwa, drugi musi kolegować się z kujonami, podobnymi do tych, których prześladował. Oczywiście finał ma miejsce podczas balu maturalnego. I jest dosłownie wybuchowy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje