Reklama

Najgorzej oceniane filmy w historii

"Gulczas, a jak myślisz?" (2001)

Reklama

Jeszcze większą legendą jest kolejna pozycja na naszej liście. Film "Gulczas, a jak myślisz?" był w 2001 roku prawdziwym fenomenem. Przed kamerą wystąpili uczestnicy pierwszej edycji cieszącego się ogromnym zainteresowaniem reality show "Big Brother" na czele z tytułowym Gulczasem - Piotrem Gulczyńskim, jednym z najbardziej charakterystycznych mieszkańców domu Wielkiego Brata. Mimo druzgoczących recenzji film Jerzego Gruzy zobaczyło ponad 370 tysięcy widzów - był to 14. najpopularniejszy film 2001 roku w polskich kinach, wyprzedzając choćby komedie "Poranek kojota" i "Pieniądze to nie wszystko". Sensownej fabuły tu oczywiście brak, aktorzy-amatorzy grają samych siebie, zdjęcia natomiast zrealizowano nad położonym niedaleko Warszawy Jeziorem Zegrzyńskim.

Gruza na fali popularności "Gulczasa" w podobnym składzie zrealizował jeszcze jeden film - komedię science fiction "Yyyreek!!! Kosmiczna nominacja". To dzieło pobiło oryginał i dziś uchodzi za film jeszcze gorszy od poprzednika. Oba tytuły mogą pochwalić się szokującym ocenami w największej światowej bazie kina IMDB - "Gulczas" ma tam średnią 1,3, a "Yyyreek" 1,1. Ten pierwszy tytuł w 2008 roku wygrał także plebiscyt widzów na najgorszy polski film wszech czasów. Dla Jerzego Gruzy były to ostatnie dwa filmy w karierze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje