Reklama

Nagi instynkt Sharon Stone

Sharon Stone ("Kasyno", "Kula") nadal ma nadzieję na udział w realizacji sequela filmu "Nagi instynkt". Aktorka chciałaby powrócić do roli, która w 1992 roku przyniosła jej sławę. Na razie jednak niedoszli twórcy nowego obrazu kłócą się o pieniądze.

Rola zimnej, wyrafinowanej morderczyni z obrazu Paula Verhoevena była szczytem filmowej kariery aktorki.

Reklama

Za gotowość do występu w "Nagim instynkcie 2" zaofiarowano gwieździe 14 milionów dolarów. Gaża miała zostać wypłacona Stone nawet w wypadku, gdyby realizacja nie doszła ostatecznie do skutku.

Przyczyną upadku projektu były kłopoty ze znalezieniem aktora, który - po rezygnacji Michaela Douglasa - miałby wystąpić obok Sharon Stone. Ponieważ film nie powstał, aktorka zażądała swojego honorarium.

Stone nie widzi jednak problemu w podjęciu powtórnych starań o realizację filmu, jeśli sprawy finansowe zostaną uregulowane.

"Myślę, że projekt nie jest martwy. Jest wspaniały scenariusz, ale prawo do niego ma wytwórnia. Studio może zatrzymać go dla siebie i zrealizować pod innym tytułem" - zdradziła aktorka.

Stone miała zapewne na myśli skrypt filmu "Risk Addiction", głośno reklamowanego jako "Nagi instynkt 2". Wytwórnia MGM zapowiedziała początek jego filmowania na jesień bieżącego roku. Reżyserem obrazu ma być Lee Tamahori ("Śmierć nadejdzie jutro").

Ostatnimi filmami z udziałem Sharon Stone są dreszczowiec "Cold Creek Manor" Mike'a Figgisa oraz romans "A Different Loyalty" Marka Kanievska, znajdujący się obecnie w fazie postprodukcji.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sharon Stone | naga | aktorka | Instynkt | Stone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje