Ekranizacja przygód uwielbianego He-Mana zbliża się do nas wielkimi krokami! Czyżby w końcu nadszedł czas na najbardziej epicką produkcję live-action ostatnich lat?
W filmie "Masters of the Universe" wystąpią Nicholas Galitzine (He-Man), Camila Mendes (Teela), Idris Elba (Duncan) i Alison Brie (Evil-Lyn). Sam C. Wilson, Hafthor Bjornsson i Kojo Attah wcielą się w pomagierów Szkieletora (Jared Leto), kolejno w Trap-Jawa, Goat Mana i Tri-Klopsa, a Morena Baccarin pojawi się jako Czarodziejka - Strażniczka mocy Posępnego Czerepu.
"Granie Teeli było jednym z najbardziej ekscytujących i wymagających doświadczeń w mojej karierze. (...) Oto jestem- pełnoprawny kumpel z siłowni, odmieniony rudzielec, kończący 7 niesamowitych miesięcy życia - jedząca jak sportowiec i biegająca jak wojowniczka! Wdzięczna to mało powiedziane. Nie mogę się na tym etapie za wiele pokazać, więc będę odliczać dni, aż będę mogła pokazać wam więcej" - napisała Camila Mendes niedługo po zakończeniu zdjęć.
A jak prezentuje się pierwsza zapowiedź filmu?
"Masters of The Universe": pierwsze spojrzenie
"Po 15 latach rozłąki Miecz Mocy prowadzi księcia Adama z powrotem do Eternii, gdzie odkrywa, że jego dom został zniszczony pod diabolicznym panowaniem Szkieletora. Aby ocalić rodzinę i świat, Adam musi połączyć siły z najbliższymi sojusznikami, Teelą i Duncanem/Zbrojnym i przyjąć swoje prawdziwe przeznaczenie jako He-Man - najpotężniejszy człowiek we wszechświecie - czytamy w oficjalnym opisie fabuły.
Za reżyserię odpowiada Travis Knight, a scenariusz stworzyli Chris Butler, Aaron Nee, Adam Nee and Dave Callaham. Producentami filmu są Todd Black, Jason Blumenthal, Robbie Brenner, Steve Tisch i DeVon Franklin. Producentami wykonawczymi filmu są Ynon Kreiz, Bill Bannerman i David Bloomfield.
Film zadebiutuje w kinach w USA 5 czerwca 2026.










