
Monika Luft nie wyobraża sobie życia bez sportu. Jej wielką pasją są konie, szczególnie krwi arabskiej. Jest właścicielką kilku pięknych Arabów a także wydawcą portalu dla miłośników pięknych, szlachetnych rumaków.AKPA

Pierwszym odbiorcą książek Moniki Luft jest jej mąż, były dziennikarz, obecnie właściciel dobrze prosperującej na warszawskim rynku firmy PR-owej, Krzysztof Dużyński. Poznali się, oczywiście, w telewizji! Oboje raz w tygodniu prowadzili program "Kawa czy herbata?" i najpierw zaprzyjaźnili się. Po jakimś czasie ta przyjaźń zamieniła się w wielkie, szczere uczucie. Dziennikarka była już po rozpadzie pierwszego związku z dziennikarzem TVP2 Krzysztofem Luftem. Powiedziała sobie jednak: do dwóch razy sztuka... I dziś cieszy się zgodnym, pełnym miłości małżeństwem.

Po rozstaniu z telewizją mogła do woli oddawać się temu, co najbardziej kocha robić - pisaniu. W 2004 roku z radością demonstrowała swoją debiutancką powieść "Śmiech iguany", której akcja częściowo rozgrywa się w środowisku mediów. Po udanym debiucie Luft napisała kolejną: "System argentyński".
![Po zakończeniu przygody z TVP dziennikarka nawiązała współpracę ze stacją Tele 5. "Początkowo prowadziłam [tam] studio, do którego zapraszałam gości, potem własny program 'Dzień z gwiazdą', w którym sama byłam gościem w domach znanych osób. Odwiedziłam z kamerą m.in. Janusza Zaorskiego, Zbigniewa Niemczyckiego i Andrzeja Strzeleckiego" - Luft napisała na swej stronie internetowej. Po zakończeniu przygody z TVP dziennikarka nawiązała współpracę ze stacją Tele 5. "Początkowo prowadziłam [tam] studio, do którego zapraszałam gości, potem własny program 'Dzień z gwiazdą', w którym sama byłam gościem w domach znanych osób. Odwiedziłam z kamerą m.in. Janusza Zaorskiego, Zbigniewa Niemczyckiego i Andrzeja Strzeleckiego" - Luft napisała na swej stronie internetowej.](https://i.iplsc.com/0004CGNKF0PN3H8N-C323-F4.webp)
Po zakończeniu przygody z TVP dziennikarka nawiązała współpracę ze stacją Tele 5. "Początkowo prowadziłam [tam] studio, do którego zapraszałam gości, potem własny program 'Dzień z gwiazdą', w którym sama byłam gościem w domach znanych osób. Odwiedziłam z kamerą m.in. Janusza Zaorskiego, Zbigniewa Niemczyckiego i Andrzeja Strzeleckiego" - Luft napisała na swej stronie internetowej.

Monika Luft ma na koncie również aktywność konferansjerską. W 2000 roku współprowadziła sylwestrową zabawę TVP (na zdjęciu z Tomaszem Kammelem). W 2005 roku prowadziła również organizowany przez Polsat festiwal TOPtrendy - fot. Piotr FotekReporter

Wśród rozmówców Moniki Luft znalazły się gwiazdy pióra - Paul Auster, Mario Vargas Llosa i Arturo Perez-Reverte, filmu - John Malkovich, Pierce Brosnan i Michel Piccoli, oraz muzyki - Jean Michel Jarre, Enrique Iglesias (na zdjęciu), Chuck Mangione oraz Leonard Cohen - fot. Tomasz Wierzejski

O dziwo, właśnie te studia przyczyniły się do jej powrotu na mały ekran. Pod koniec lat 80., gdy zmieniającą się Polską interesował się cały świat, pani Monika nawiązała współpracę z hiszpańską telewizją, dla której nadawała korespondencje z Warszawy. W tej pracy wypatrzył ją ktoś z TVP. I tak w 1994 roku została etatowym pracownikiem Telewizji Polskiej. Przepracowała w niej osiem lat.

Już w dzieciństwie zapowiadała się na gwiazdę ekranu. W roku 1973 - pod panieńskim nazwiskiem Szatyńska - zagrała w filmie Janusza Nasfetera "Nie będę cię kochać". Później zagrała Emilkę, córkę Barbary i Bogumiła Niechciców w filmie Jerzego Antczaka "Noce i dnie". Po maturze złożyła jednak dokumenty na... iberystykę na Uniwersytecie Warszawskim - fot. Tomasz Wierzejski

Była gwiazdą telewizji lat 90. Wśród koleżanek po fachu słynęła ze świetnej znajomości literatury i języka hiszpańskiego. Do tego wszystko, czego się podejmowała, wykonywała z wielki sercem. - To prawdziwa prymuska - mawiała o niej szefowa programu "Kawa czy herbata?", który Monika Luft prowadziła przez wiele lat.








