W role sióstr w pierwszej części wcieliły się Gabriela Muskała i Agata Kulesza. Choć historia jest oparta na faktach, Kinga Dębska podkreśla, że bohaterka Kuleszy ma maksymalnie... 30% jej cech.
- Kiedy moja siostra obejrzała film, powiedziała, że na szczęście żadna z postaci nie jest do niej podobna - zdradza reżyserka.
W produkcji zobaczymy ponownie także jej córkę, Marię Dębską. Jak aktorka wspomina pracę z matką?
- Nie było forów, starałam się wkładać w rolę całe serce - tłumaczy.
Scenariusz kolejnej części powstał na podstawie książki "Porozmawiaj ze mną" autorstwa reżyserki. Autobiograficzna opowieść prowadzona jest z dwóch perspektyw: 40-letniej i 12-letniej Marty.
"Moje córki krowy" obejrzało w kinach blisko 750 tysięcy widzów! Czy kontynuacja będzie cieszyć się równie wielką popularnością?
KS








