Reklama

"Millerowie": Marihuana, striptiz i wieloryb

Jennifer Aniston, gwiazda kultowego serialu "Przyjaciele", powraca w nowej komedii, która podbiła serca widzów. "Millerowie" to zwariowana opowieść o grupie amatorów próbujących przemycić dużą ilość narkotyków w lśniącym... kamperze. W poniedziałek, 9 grudnia, film trafia na płyty Blu-rayi DVD.

David Clark (Jason Sudeikis) jest przeciętnym dilerem marihuany, który zostaje okradziony ze swojego towaru i zupełnie nieoczekiwanie staje się dłużnikiem lokalnego króla narkotykowego Brada Gurdlingera (Ed Helms). Aby go spłacić (i ocalić życie) David podejmuje się ryzykownego zadania. Na polecenie gangstera podejmuje się przemycenia z Meksyku dużej ilości trawki.

Reklama

David wie, że sam tego nie dokona. O pomoc prosi więc striptizerkę Rise (Jennifer Aniston), nastolatkę "na gigancie" Casey (Emma Roberts) oraz swojego 18-letniego sąsiada-prawiczka Kenny'ego (Will Poulter). Udając przed światem szczęśliwą rodzinę Millerów cała czwórka wyrusza w podróż do Meksyku lśniącym kamperem, w którym David planuje ukryć towar. Nie wie jeszcze, że jego śladem podążają agenci Biura Antynarkotywego, a trawka, którą ma przemycić, została skradziona potężnemu kartelowi pod wodzą złowrogiego Pablo Chacona (Tomer Sisley)...

- To pomysłowa próba przedstawienia w nowym świetle komedii o rodzinnej wyprawie szalona jazda, która cały czas trzyma w niepewności mówi o swoim najnowszym filmie Rawson Marshall Thurber.

- David Clark to drobny diler narkotyków, który handluje towarem po domach, a teraz dostaje zadanie odzyskania ogromnej ilości trawki. Rozwiązanie, na jakie wpada, zmusza go do stawienia czoła największemu koszmarowi. David będzie musiał przebywać w zamkniętej przestrzeni z ludźmi, których tak naprawdę nie zna i nie lubi, choć to właśnie on przekonał ich by podczas podróży byli jego fałszywą rodziną - dodaje producent Chris Bender.

Pomysł na scenariusz filmu "Millerowie" narodził się w głowie scenarzysty Steve'a Fibera podczas jego wycieczek do Meksyku. Na granicy zauważył kilka razy tego samego mężczyznę z długimi włosami, podróżującego starym busem, którego zawsze przeszukiwali celnicy. W tym samym czasie samochody turystyczne z amerykańskimi rodzinami bez problemu pokonywały granicę w obie strony. Tak narodził się pomysł nakręcenia filmu o drobnym dilerze trawki, który wynajmuje kampera i zatrudnia fałszywą rodzinę, żeby pomogła mu przemycić górę marihuany wyjaśnia drugi scenarzysta Bob Fisher.


Pierwsze przymiarki do realizacji "Millerów" rozpoczęły się jeszcze w 2006 roku. Wtedy główne role w komedii mieli zagrać Steve Buscemi i Will Arnett, ale projekt ostatecznie nie został zrealizowany. O filmie świat usłyszał ponownie dopiero sześć lat później, kiedy to w kwietniu 2012 roku ogłoszono, iż główne role w obrazie zagrają Jennifer Aniston i Jason Sudeikis.

"Millerowie" to klasyczny film drogi, którego akcja rozgrywa się w Denver i Meksyku oraz na trasie łączącej oba miejsca. W rzeczywistości jednak zdjęcia do komedii realizowano w Wilmington w Karolinie Północnej oraz w Santa Fe i Albuquerque w Nowym Meksyku.

W filmie "Millerowie" nie zabrakło również polskiego akcentu. Brad Gurdlingera, bohater, któremu David jest winien pieniądze, ma słabość do... waleni. W olbrzymi akwarium w swoim apartamencie hoduje orkę, a w wolnych chwilach gra na niesamowitym elektronicznym fortepianie Whaletone, którego projekt inspirowany jest wyglądem wieloryba. Instrument jest dziełem polskiego projektanta Roberta Majkuta, autora m.in. takich projektów jak pekińskie Kino Orange Cinemas czy warszawskie Multikino w galerii Złote Tarasy.

- W czasie przygotowań do produkcji przeglądałem internet i natknąłem się na fortepian Whaletone. Wiedziałem, że musimy go zdobyć dla Brada. Wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani. Potem odkryliśmy, że na całym świecie istnieje tylko jeden taki egzemplarz i znajduje się w Polsce. Tak więc ściągnęliśmy go statkiem do Wilmington i ustawiliśmy w biurze Brada - wspomina reżyser Rawson Marshall Thurber.

Twórcy filmu chcieli, żeby za każdym razem, kiedy pojawia się na ekranie, Brad robił coś nieoczekiwanego, więc oprócz posiadania żywej orki i fortepianu Whaletone w jednej ze scen tworzy on w lodzie rzeźbę z motywem orki. Hartley odnalazł jednego z najlepszych rzeźbiarzy lodowych w Stanach Zjednoczonych, przywiózł go na plan i zlecił ekipie zbudowanie w studio zamrażarki, w której miał być przechowywany 6-metrowa bryła lodu. Następnie artysta wyrzeźbił dwa bloki lodowe, a w dniu, kiedy miała być kręcona ta scena, przeszkolił Helmsa, jak pracować w lodzie piłą łańcuchową tak, żeby sprawiało to wrażenie, że sam stworzył orkę.

Na ekrany amerykańskich kin komedia "Millerowie" weszła 7 sierpnia 2013 roku w pierwszy weekend odnotowując przychód w wysokości prawie 26,5 miliona dolarów! W sumie w kinach na całym świecie film zarobił 248 milionów dolarów, czyli prawie 7 razy więcej niż kosztowała jego produkcja (budżet zamknął się w kwocie 37 milionów dolarów). Dzięki temu wynikowi "Millerowie" stali się najbardziej dochodową komedią roku 2013!

- W przypadku komedii zawsze bardzo trudno przewidzieć, jak zareagują widzowie, ale muszę powiedzieć, że wydaje mi się, że udało nam się stworzyć "Obywatela Kane'a" wśród komedii o szmuglowaniu trawki przez fałszywą rodzinę na wycieczce w kamperze - mówi żartobliwie reżyser Rawson Marshall Thurber.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Millerowie | \ Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje