Reklama

Mike Newell i angielski Harry Potter

Brytyjski reżyser Mike Newell ("Uśmiech Mony Lizy"), który niedługo rozpocznie prace na planie filmu "Harry Potter i Czara Ognia" zapowiada, że zamierza tchnąć w opowieść nowego ducha, pamiętając jednak o dokonaniach swych poprzedników, reżyserów przebojów "Harry Potter i kamień filozoficzny", "Harry Potter i komnata tajemnic", "Harry Potter i więzień Azkabanu".

Na fotelu reżysera dwóch pierwszych filmów o Harrym Potterze zasiadał Amerykanin Chris Columbus, a nad realizacją trzeciego obrazu opowiadającego o przygodach małego czarodzieja czuwał Meksykanin Alfonso Cuarón.

Reklama

"Pierwsze trzy filmy o Harrym Potterze zrealizowali cudzoziemcy, patrzący w szczególny sposób na Anglię, nasze obyczaje, kulturę" - mówi Mike Newell.

"Chris Columbus pokazał nam bajkową Nibylandię, a Alfonso Cuarón poszedł w zupełnie innym kierunku - umiejscowił opowieść w krainie mrocznej, ponurej, skąpanej w deszczu, niebezpiecznej" - wyjaśnia brytyjski reżyser.

"Zamierzam zaprezentować w czwartym filmie o Harrym Potterze spojrzenie Anglika na angielską opowieść" - zapowiada Mike Newell.

"Będzie to jednak płynna kontynuacja dotychczasowych historii - mam pewien punkt wyjścia i zamierzam pójść dalej" - dodaje brytyjski reżyser.

Premiera filmu "Harry Potter i Czara Ognia" zaplanowana jest na 2005 rok.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje