Reklama

Reklama

Matt Damon o szczepieniu przeciw COVID-19. "Bardziej wierzę nauce niż Facebookowi"

Choć od wybuchu pandemii COVID-19 minęło już półtora roku, sytuacja związana z koronawirusem wciąż nie została opanowana. Wraz z kolejnym wzrostem liczby zarażonych oraz nowych wariantów wirusa, rośnie też niechęć do szczepień. Matt Damon z jednej strony rozumie niepewność osób, które nie chcą się zaszczepić, z drugiej ważniejsze są dla niego głosy ekspertów niż rzeczy, które można przeczytać na Facebooku.

​Matt Damon na tegorocznym festiwalu w Cannes

Matt Damon o szczepieniu

"Jest wiele powodów, przez które ludzie nie chcą się szczepić, a ja nie chciałbym ich umniejszać. To dla mnie jednak ciężkie. Mam paru znajomych, którzy mają obniżoną odporność i nie mogą się zaszczepić. Nie mają więc wyboru. Muszą liczyć na resztę z nas. Liczyć na to, że będziemy się chcieli szczepić i w ten sposób uzyskamy odporność zbiorową. Patrzę więc na to wszystko przez ich pryzmat" - mówi Damon w wywiadzie dla portalu "Yahoo Entertainment".

"Kwestia szczepienia się to osobisty wybór"

"Kwestia szczepienia się to osobisty wybór. To właśnie piękno Ameryki: to wolny kraj. I żaden z nas nie chciałby, żeby to się zmieniło. Ale mocno wierzę nauce, o wiele bardziej niż niesprawdzonym rzeczom przeczytanym na Facebooku" - mówi dalej Damon, który nie ma wątpliwości, że należy się zaszczepić.

Reklama

Aktualnie w Stanach Zjednoczonych w pełni zaszczepionych zostało niecałe 50% społeczeństwa.

"Żałuję, że na początku pandemii ludzie nie zebrali się i nie powiedzieli: 'Słuchajcie, jeśli wszyscy się zaszczepimy, to w lepszy sposób będziemy się chronić nawzajem. Zamiast tego wielu zareagowało obojętnie i myślało tylko o sobie. A powinniśmy o tym myśleć w kategoriach 'my', zamiast 'ja'" - kończy aktor.

Czytaj więcej: Matt Damon i Ben Affleck znowu razem pracują

Matt Damon jest właśnie w trakcie promocji swojego najnowszego filmu zatytułowanego "Stillwater". Wyreżyserowany przez Toma McCarthy’ego dramat zadebiutował niedawno na festiwalu w Cannes. Damon wcielił się w nim w rolę Amerykanina, który przybywa do Francji, by pomóc swojej córce niesłusznie oskarżonej o morderstwo.

Wśród innych projektów Damona jest też "Ostatni pojedynek", który do kin trafi 15 października tego roku. Zagrał w nim u boku Adama Drivera i Bena Afflecka. Damona zobaczymy również w niewielkiej roli w filmie "Thor: Love and Thunder".


PAP
Dowiedz się więcej na temat: Matt Damon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama