Reklama

Reklama

Mateusz Banasiuk: Erotyczne sceny z Julią Wieniawą

Mateusz Banasiuk i Julia Wieniawa to gwiazdy kryminalnej komedii "Nie cudzołóż i nie kradnij", która w piątek trafia na ekrany polskich kin. Aktorów zobaczymy na ekranie w erotycznych scenach - Wieniawa wciela się bowiem w prostytutkę, z której usług korzysta bohater Banasiuka, gdy zostaje kilka dni w domu bez żony.

Mateusz Banasiuk i Julia Wieniawa to gwiazdy kryminalnej komedii "Nie cudzołóż i nie kradnij", która w piątek trafia na ekrany polskich kin. Aktorów zobaczymy na ekranie w erotycznych scenach - Wieniawa wciela się bowiem w prostytutkę, z której usług korzysta bohater Banasiuka, gdy zostaje kilka dni w domu bez żony.
Julia Wieniawa w filmie "Nie cudzołóż i nie kradnij" /Mówi Serwis /materiały prasowe

"To są zawsze trudne sceny do zagrania i staramy się do nich podejść jak najbardziej profesjonalnie. To zawsze jest pewnego rodzaju obnażenie się przed kamerą, co jest zawsze wymagające od aktora. Ja zawsze staram się swoim partnerkom, albo partnerom, w zależności od tego, w jakim filmie gram, stworzyć jak najbardziej komfortowe warunki i pokazać im, że mogą mi zaufać w takich scenach i że podchodzimy do tej sceny, jak do każdej innej. Miłość fizyczna jest pewną formą dialogu" - Mateusz Banasiuk przyznał w rozmowie z Pomponikiem.

Reklama

Julia Wieniawa przyznała jednak, że sceny erotyczne miały w sobie sporą dozę "umowności".

"Będzie odważna rola, aczkolwiek sceny bardziej intymne na szczęście są nagrywane bardziej umownie, więc nie było na szczęście tak strasznie ciężko je nagrywać. Szczególnie że mam bardzo fajnych partnerów w tym filmie, bo Mateusz Banasiuk czy Sebastian Stankiewicz są fajnymi kolegami, w życiu i na planie, więc czuję się bardzo komfortowo, grając z nimi, i na szczęście nie było ciężko" - tłumaczyła agencji Newseria Lifestyle.

Mimo iż od pary lat praktycznie nie schodzi z planu, Wieniawa nie ma aktorskiego wykształcenia. 

"Za każdym razem o tym myślę, ale kiedy chcę iść do szkoły, to wpada mi jakiś film albo kontrakt, albo coś fajnego robię. Ciężko jest odmówić takich propozycji, które cię rozwijają, które są spełnieniem twoich marzeń. Bo w szkole musisz się skupić na szkole" - tłumaczyła kilka lat temu w rozmowie z serwisem Jastrząb Post.

Mateusz Banasiuk: Julia Wieniawa ma aktorską mądrość

To, że Wieniawa nie jest zawodową aktorką, nie przeszkadza jednak Mateuszowi Banasiukowi.

"Każdy ma inną drogę. Mnie Akademia Teatralna bardzo dużo dała, bardzo się w tej szkole rozwinąłem. Julia zaczęła dużo wcześniej niż ja, więc złapała to doświadczenie, pracując przed kamerą. Non stop jest nagrywana, u siebie na swoich mediach społecznościowych, więc ona jest tak obyta z kamerą, mam wrażenie, że ona już pewien etap przeskoczyła - ocenił aktor w rozmowie z Pomponikiem.

I dodał, że dla Wieniawy jest już za późno na Akademię Teatralną.

"Szkoła teatralna nigdy nikomu nie zaszkodziła, ale moim zdaniem ona już na to nie ma czasu. Rzeczywiście, ma ogromny talent i wkurza mnie, jak ktoś pisze, że jest inaczej. To jest niesprawiedliwie i krzywdzące. Ma piękny głos, dużą wrażliwość i taką mądrość aktorską. Mam wrażenie, że ludzie mają wobec niej straszne wymagania, a ona jest bardzo młodziutka. Ja jestem pod wrażeniem tego, jak ona pracuje"  - skwitował.

Czytaj więcej:

Kevin Spacey: Kolejna osoba oskarżyła aktora o przestępstwa seksualne

Anne Heche: Rodzina zmarłej aktorki pozwana do sądu przez ofiarę wypadku

Hanna Englert studiowała w USA. Dlaczego wróciła do Polski?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama