Reklama

Masturbacja Evy Mendes

Eva Mendes przyznała, że była "przerażona" kiedy dowiedziała się, że w filmie "We Own the Night" będzie musiała zagrać w scenie masturbacji.

Aktorka ujawniła, że robiła wszystko by opóźnić realizację "pieprznej" sekwencji. Ujęcie, które otwiera film Jamesa Graya kręcone było na zakończenie zdjęć do "We Own the Night".

Reklama

"Pamiętam jak przestraszona byłam w ten poranek, próbując opóźnić zdjęcia, ale naprawdę musiałam to zrobić" - zwierzyła się Mendes.

"Zazwyczaj w takich przypadkach czujesz się jak byś słyszał tykającą bombę, ale zanim nakręciliśmy tę scenę odbyłam wielogodzinną rozmowę z Joaquinem [Pheonixem - filmowym partnerem] i Jamesem [Grayem - reżyserem]" - ujawniła gwiazda.

Film, który zadebiutował na festiwalu w Cannes, wszedł na amerykańskie ekrany 12 października. Data polskiej premiery jest jeszcze nieznana.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Eva Mendes | W.E. | masturbacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje